Warto zobaczyć w Los Angeles

Zobacz-w-Los-Angeles

Los Angeles, miasto w Kalifornii o którym śnią miliony. Miasto, które potrafi zadziwić, zachwycić i niczym gigantyczny magnes przyciągnąć do siebie ludzi, którzy pragną zrealizować swój amerykański sen.

W Los Angeles jak nigdzie indziej w USA, można poczuć luksus i przepych, otrzeć się o bezdomnych i spotkać gwiazdy wielkiego ekranu spacerujące po ulicach.

Kto z nas choć raz w życiu nie zamarzył o rozgrzanych kalifornijskich plażach i obsadzonych wysokimi palmami ulicach Hollywood?

Zapraszam do krótkiego przewodnika po Los Angeles i okolicach. Opiszę miejsca, które zapierają dech w piersiach, ale i takie, których lepiej unikać. Ten ogólny przewodnik jest skierowany do tych osób które zdecydowały odwiedzić LA oraz do czytelników, którzy zastanawiają się, czy w ogóle warto polecieć do Los Angeles.

Jeśli wybierasz się w podróż do LA, polecam również mojego eBooka. To niezwykle praktyczny przewodnik po Los Angeles i okolicach dzięki któremu zwiedzisz to co najlepsze w ciągu 72 godzin.

Przewodnik po Los Angeles
Mój Przewodnik po Los Angeles w którym znajdziesz: kultowe lokalizacje, plaże i atrakcje Malibu, Venice Beach, Santa Monica, oraz wiele porad.

ZOBACZ RÓWNIEŻ WSZYSTKIE ARTYKUŁY DOTYCZĄCE KALIFORNII

Witamy w Los Angeles!

Plaza-Los-Angeles
Jeden z symboli kalifornijskich plaż to budka ratowników (lifeguard booth)

Kiedy po mniej więcej dwunastu godzinach szczęśliwie wylądujesz w Los Angeles i zrobisz pierwszy wdech pachnącego egzotycznymi kwiatami powietrza, czas zdecydować co dalej.
Ja proponuję wskoczyć do darmowego busa, który wprost z terminalu zawiezie Cię do wypożyczalni samochodów w której zdecydowanie polecam wynająć „Symbol Kalifornii” – Forda Mustanga. Gwarantuję, ten nieco kosztowny kaprys przysporzy Ci tyle przyjemności, że szybko zapomnisz o wyrzutach sumienia. Najlepsze ceny samochodów (oraz wliczone w cenę ubezpieczenie) znalazłem w tej wypożyczalni (klik tutaj).

Tylko 20 minut jazdy dzieli lotnisko od słynnej plaży w Venice Beach. To powinna być pierwsza pozycja na każdej liście „zobacz koniecznie w Los Angeles”. Polecam zostawić auto w cieniu palm i wtopić się w tłum osób spacerujących po słynnym deptaku Ocean Front Walk.

To miejsce naprawdę tętni życiem i dodaje energii. Muzyka wylewa się dosłownie z każdego zakątka. Po jednej stronie prawdopodobnie zobaczysz lokalnych chłopaków rapujących w niezwykle widowiskowy sposób, po drugiej jadącego na rolkach muzułmanina śpiewającego: „Born in the USA”. Istny tygiel w którym mieszają się języki, kultury, rasy i religie.

Plaza-Venice-Beach-LA-1
Venice Beach na przedmieściach Los Angeles

A w tle… surferzy. Kilkanaście małych czarnych sylwetek kołyszących się na błękitnych falach oceanu. Prawdziwy California lifestyle! Koniecznie proszę pojawić się tutaj późnym popołudniem i zostać do zachodu słońca.

Widok jest absolutnie fantastyczny. Wprost przeciwnie do poranków w Venice Beach które bywają zaskakujące i mało kolorowe. Zobacz jak wygląda poranek w Venice.

Centrum Los Angeles.

Los-Angeles-panorama-miasta
Centrum biznesowe Los Angeles

Jako kolejny przystanek polecam Centrum Los Angeles. To typowo biznesowa dzielnica z błyszczącymi w promieniach słońca drapaczami chmur. Pamiętaj tylko, że drogi prowadzące do centrum metropolii — jak przystało na amerykańskie standardy — są super szerokie, ale i… super zakorkowane.

Co zobaczyć w centrum Los Angeles?
Oczywiście warto zrobić szybką rundkę pomiędzy drapaczami chmur i słynną futurystyczną Walt Disney Concert Hall oraz Petersen Automotive Museum ale podejrzewam, że centrum LA nie zrobi na Tobie większego wrażenia. Wygląda praktycznie jak większość centrów biznesowych (czyli szału nie ma). Gdyby nie palmy i to amerykańskie błękitne niebo mogłoby to być każde inne miejsce na świecie.

Beverly Hills — czyli jak w Los Angeles mieszkają gwiazdy.

Beverly Hills domy
Elegancka, pachnąca eukaliptusami dzielnica Beverly Hills to wizytówka Los Angeles

Będąc w LA nie można zapomnieć o jednej z najbogatszych dzielnic w Stanach Zjednoczonych – Beverly Hills. W tej okolicy dostatek i przepych od razu rzuca się w oczy. Równiutko przycięte trawniki, rzędy idealnych palm, ciągnących się wzdłuż czyściutkiej pokrytej lśniącym asfaltem drogi. Egzotyczna roślinność, kwiaty i luksusowe samochody przed każdym domem. High Life.

Tutaj znajduje się również Rodeo Drive, najdroższa ulica w Stanach na której można bardzo często spotkać celebrytów snujących się od sklepu do sklepu w poszukiwaniu ekstrawaganckich strojów, biżuterii, gadżetów i Bóg jeden raczy wiedzieć czego jeszcze.

Warto wtopić się w to miejsce. Choćby na chwilę zatrzymajcie się w jednej z kafejek, zafundujcie sobie kawkę i wpatrzcie się w życie na światowym poziomie.
Wyjęty samochód polecam zostawić na jednym z publicznych parkingów znajdujących się w bocznych uliczkach. Parkowanie to koszt około 12 dolarów za pierwsze dwie godziny postoju. Biorąc pod uwagę, że to serce Beverly Hills, stawka nie jest specjalnie wygórowana.

   
Serce Rodeo Drive to na skrzyżowanie Santa Monica Blvd. oraz Rodeo Drive. Tutaj zwykły świat przestaje istnieć i zamienia się w luksusową, wypucowaną i wypieszczoną do granic możliwości krainę pieniądza. Szyldy największych i najdroższych sklepów i restauracji robią wrażenie, ale chyba tylko na turystach.

Dla wydających tutaj tysiące dolarów celebrytów takie nazwy jak Leica, Louis Vuitton, Sergio Rossi, Gucci, Versace to po prostu codzienność.

Beverly-Hills
…ten samochód już stał się symbolem Rodeo Drive. Stoi tutaj od zawsze…

Nie ma wątpliwości że to miejsce jest naprawdę ładne i zadbane. Co pewien czas przemykają tędy luksusowe samochody najdroższych marek, a turyści leniwie przeglądają ogromne witryny wystaw.

Rzadko kiedy zdarza się, aby ze sklepu wyszedł ktoś z nawet niewielką paczuszką świadczącą o tym, że przed chwilą zrobił zakupy. Trudno się dziwić, gdy za wejście do sklepu „Bijan Store” trzeba zapłacić depozyt w wysokości 1500 dolarów i gdzie zwykła, papierowa torba na zakupy z firmowym logo kosztuje 5000 dolarów.

Hollywood — plastikowa fabryka snów.

Hollywood Kalifornia
Hollywood to dwie skrajności; luksus i snujący się po ulicach bezdomni

Ameryka to przede wszystkim kraj olbrzymich kontrastów. Po około 15 minutach jazdy od Beverly Hills, przy głównej drodze Santa Monica Blvd, prawdopodobnie zauważycie małe grupki bezdomnych.
Ci z pozoru smutni ludzie pchający przed sobą na wózkach cały dorobek życia radzą sobie tutaj jednak całkiem nieźle. Nie bądź więc zdziwiony, gdy kilku z nich będzie przeglądać Internet na swoich laptopach korzystając z darmowego WiFi pobliskich kafejek.

Takie obrazy towarzyszą praktycznie do samego centrum Hollywood. Tutaj jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki bezdomni nagle znikną, a w ich miejsce pojawiają się tłumy turystów. Tak, to Hollywood Walk of Fame! Różowo-mosiężne wypolerowane gwiazdy wtopione w hollywoodzką aleję przyciągają tutaj ludzi z całego świata. Aleja tak naprawdę ciągnie się prawie przez 2 km i znajduje się na niej ponad 2600 gwiazd.

Przechadzając się po ulicach, możesz odnieść wrażenie, że Hollywood to jeden wielki jarmark. Tłumy ludzi robiących zdjęcia zupełnie zdają się nie zwracać na nikogo uwagi. Trzeba uważać, by nie zostać rozdeptanym, zwłaszcza gdy znajdziemy się niebezpiecznie blisko sławnej gwiazdy jeszcze sławniejszego celebryty.

Hollywood - aleja gwiazd i turyści
Na słynnej alei Hollywood ciężko przedostać się przez tłumy turystów…i kosmitów.

Dopełnieniem tego szaleństwa są postacie ze znanych filmów i bajek, które szwendają się w pobliżu Kodak Theatre, a za którymi biegają ludzie i dzieciaki z aparatami. Zdecydowanie najlepiej utrzymana (i najbardziej zatłoczona) część Hollywood Walk of Fame znajduje się właśnie tutaj, gdzie mają swoje wypolerowane do granic możliwości gwiazdy ci najwięksi. Pozostałe części hollywoodzkiego chodnika jednak wymagają konserwacji.

Obraz, jaki kreują w naszej głowie media, zdecydowanie różni się od tego, co rzeczywiście prezentuje Hollywood. Wciąż jednak pozostanie ono arcyciekawym miejscem, w którym każdy moim zdaniem powinien się znaleźć.

Parki Rozrywki i studia filmowe w Los Angeles.

Universal-Studio-Los-Angeles

Czas na słynne Universal Studios znajdujące się na północnych przedmieściach Los Angeles. Aby nie tracić czasu w długich kolejkach, polecam pojawić się tutaj co najmniej na godzinę przed otwarciem.  Universal Studios zabierze cię w najbardziej zwariowaną w życiu podróż po miejscach znanych z wielkiego ekranu.

Koniecznie zabawę należy zacząć od największej atrakcji tego miejsca czyli słynnego „Harry Potter and the Forbridden Journey”, (tutaj ustawiają się zawsze najdłuższe kolejki). Pozostałe przebojowe miejsca takie jak Park Jurajski oraz Transformers 3D już nie wywołuje takiego zachwytu, choć są równie ekscytujące.

Warto zaznaczyć, że zaliczenie powyższych  trzech atrakcji zajmuje co najmniej cztery godziny. Wszystko za sprawą gigantycznych kolejek, w których trzeba czasem odstać nawet 50 minut.

   

Kolejna ikona Universal Studios to edukacyjna przejażdżka wagonikami po zakamarkach studia filmowego „Studio Tour”. Typowo familijna atrakcja gdzie można zobaczyć sceny znane z wielu produkcji (Wojna Światów, Szczęki, King-Kong, Mumia itp.) Dobrze zaplanować tą przejażdżkę mniej więcej w połowie dnia. Da Wam to chwilę wytchnienia. W przerwie pomiędzy atrakcjami polecam również lunch w typowo amerykańskim stylu czyli cola i dwa hamburgery. I można ruszać dalej.

Universal Studios oferuje tak wiele atrakcji, że nie sposób ich wszystkich zaliczyć w ciągu jednego dnia. Wraz z zapadnięciem zmroku studio zamyka swoje bramy, a zabawa kończy się, pozostawiając po sobie pewien niedosyt. Warto rozważyć opcje powrotu tam następnego dnia lub wybrać inne parki rozrywki.

Los Angeles to także Disneyland – fantastyczne miejsce dla rodzin z młodszymi dzieciakami i Six Flags (Magic Mountain) – rozrywka dla prawie dorosłych miłośników szalonych przejazdów kolejkami Rollercoasters.

Pozostałe dwa studia filmowe Sony Pictures oraz Warner Bros prześcigają się w ofertach, aby przyciągnąć do siebie całe rodziny w wieku od 2 do 99 lat. Nad ich atrakcjami nie będę się rozwodzić, by nie zanudzić niezainteresowanych. Wszystkiego dowiecie się na oficjalnych stronach: www.wbstudiotour.com i www.sonypicturesstudiostours.com.

Los Angeles i podróż w amerykańskim stylu.

Kalifornia-droga-nr-1

Los Angeles jest bezdyskusyjnie jednym z najlepiej położonych miejsc w USA z których można rozpocząć kultowy Amerykański Road Trip. Wystarczy wynająć samochód, obrać dowolny kierunek jazdy (oczywiście oprócz zachodu — tam znajduje się Pacyfik), aby doświadczyć niepowtarzalnych przygód, zobaczyć cudowne krajobrazy Parków Narodowych i dać się ponieść marzeniom.

Wybór tras jest ogromny. Na południe od LA znajdują się ogromne plaże południowej Kalifornii oraz Park Narodowy Joshua Tree oraz egzotyczna granica z Meksykiem.
Kierunek wschodni to oczywiście Las Vegas i Dolina Śmierci gdzie niecałe cztery godziny jazdy dzielą Was od najbardziej gorącego miejsca na świecie.

Osobiście polecam wybrać kierunek północny, czyli przejazd legendarną Pacific Coast Highway. Kalifornijska „Jedynka”, która uznawana za najpiękniejszą z dróg w USA znajduje się dosłownie kilkanaście minut jazdy od Los Angeles. Całą magię tej trasy zobaczycie już w pobliżu słynnego Malibu, gdzie krajobrazy za oknem samochodu zaczynają przypominać widoki jak z magazynu National Geographic.

Im dalej na północ tym „jedynka” staje się bardziej zachwyca! Na pewno będziecie wspominać tę wycieczkę! Pokręcone jak serpentyny drogi, wiatr we włosach i ciągły szum oceanu przeplatający się z odgłosami fal uderzających w poszarpane wybrzeża Pacyfiku.

Jadąc „jedynką”, trudno jest nie zatrzymywać się co 15 minut, by zrobić zdjęcie widoku za milion dolarów.

Los Angeles: pogoda

Los-Angeles-Palmy
Zachód słońca w kalifornijskim stylu….

Pogoda w Los Angeles nie jest zawsze idealna. Poranki (nawet wiosenne) bywają przeważnie chłodne i mgliste. Taka chłodnawa aura (z temperaturą około 18°C) utrzymuje się przeważnie do godziny 9 rano. Warto o tym pamiętać wybierając się na poranny spacer wzdłuż oceanu.

Najgorsza pogoda w Los Angeles to sezon deszczowy przypadający na zimowe miesiące. Przeważnie jest to koniec października aż do końca stycznia. Nie oznacza to wcale, że w ciągu tego okresu padają non strop deszcze i pogoda jest typowo barowa. Jeśli traficie na deszcze lub zachmurzenie będą to raczej przelotne kaprysy pogody. Warto więc pamiętać aby mieć pod ręką parasol lub płaszcz przeciw deszczowy.

W najzimniejszych miesiącach w roku temperatury powietrza w Los Angeles i okolicach potrafią spaść nawet do 10°C. Jednak średnia zimowa temperatura utrzymuje się w granicach 17°C.

Jeśli więc traficie na nienajlepsza pogodę odwiedzając Los Angeles, polecam przemieścić się w rejony Południowej Kalifornii (South California). To około 2 godziny jazdy od LA a pogoda jest tutaj wręcz idealna!

   

Czy warto wybrać się do Los Angeles?

Słońce, palmy, plaże, błękit nieba, parki rozrywki, przyroda, góry, pustynie, opuszczone kopalnie złota, winnice, miasta, muzea, niesamowici ludzie, niesamowite widoki, smaki z całego świata i najpiękniejsze zachody słońca. Czego chcieć więcej? Planując kolejne wakacje, nie musisz szukać na mapie miejsca, które posiada jedną z tych rzeczy. Możesz wybrać takie, które posiada je wszystkie.

Los Angeles. Tego miasta nie da się opowiedzieć ani go wyśnić. Trzeba samemu przylecieć do Los Angeles, zamieszkać tutaj, chociażby na kilka dni i dać się wciągnąć w klimaty South California.

Los Angeles na wyciągnięcie ręki!

Los-Angeles-Plaza

Od kwietnia Polskie Linie Lotnicze LOT wprowadzają bezpośrednie połączenie z Warszawy (w ofercie są również loty z innych lotnisk w Polsce) wprost do Los Angeles.

Nareszcie podróżowanie na zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych stanie się bardzo proste. Wsiadasz w Polsce, a po kilkunastu godzinach wysiadasz w Kalifornii. Los Angeles, miasto gwiazd i Oscarów, teraz jest w zasięgu ręki.
Więcej informacji na stronie LOT: https://www.lot.com/pl/pl/loty-warszawa-los-angeles

Do poczytania: atrakcje w okolicach Los Angeles:
CO WARTO ZOBACZYĆ W LOS ANGELES 
NAJDROŻSZA ULICA W LA 
HUŚTAWKA Z WIDOKIEM NA LA
UNIVERSAL STUDIOS W LOS ANGELES
JAK DOJŚĆ POD ZNAK HOLLYWOOD
ZNAK HOLLYWOOD PUNKTY WIDOKOWE
KALIFORNIA – CO ZOBACZYĆ (moja prywatna lista)

 

© interameryka.com - przewodnik po USA | Aktualizacja maj 2022

ebook-przewodnik-po-USA
NIE WYJEŻDŻAJ DO USA ZANIM NIE PRZECZYTASZ TEGO PORADNIKA! 90 stron praktycznych porad dotyczących przygotowania do podróży, wynajęcia samochodu, zwiedzania, rezerwacji noclegów, zakupów, poruszania się i odkrywania Ameryki na własną rękę.

 

45 komentarze

  1. Cześć Paweł,
    Pacific Coast Highway jest zamknięta (przynajmniej tak słyszałem) z LA do SF. Wiesz może czy na całej długości? Co zaproponowałbyś w zamian na tej trasie? Planujemy taką trasę we wrześniu. Dzięki za super blog.

    • Polecam odwiedzić okolice Monterey i dodatkowo kierując się jedynką na południe będziecie mieć otwartą bardzo ładną część Big Sur (do Pfeiffer Beach). Zwiedzania na pół dnia.

  2. Droga nr 1 jest zamknięta na dłuższym odcinku w rejonie Big Sur i na południu z powodu zawalisk. Zatem trasa nie jest przejezdna i nie ma objazdów. To info z września 2017.

    • Tak można zwiedzać Los Angeles komunikacją miejską. LA ma chyba najbardziej rozwiniętą sieć komunikacji publicznej w USA. Masz do dyspozycji kolejkę (Metro Rail) oraz autobusy (Metro Bus, DASH). Polecam zakup karty „Tap” która działa na wszystkie środki komunikacji. Można ją kupić w automatach na każdej stacji i doładować ja w każdej chwili ($1.75 co najmniej na jeden przejazd, $7 za cały dzień, $25 za tydzień). Zapoznaj się z mapką połączeń którą możesz znaleźć online lub dostać na miejscu za darmo.Linie kodowane są kolorami co oznacza np. połączenia lokalne, długodystansowe itp. Każda linia autobusowa który ma 3 cyfry (np 789 to połączenia ekspresowe. Dwie cyfry 25 – lokalne). Każde z większych miasteczek ma też swój lokalny system autobusowy. Np. Santa Monica ma Big Blue Bus System.
      Zdecydowanie bardziej polecam autobusy które są bardziej „user friendly”.
      Opcji jak sama widzisz jest sporo. Polecam również aplikację Uber…przydaje się jak gdzieś utkniesz w Los Angeles.

    • Jak najbardziej. Los Angeles ma bardzo dobrze rozwinięty system komunikacji miejskiej. Dodatkowo każde z miasteczek (np. Santa Monica, Venice Beach itp) mają swoje wewnętrzne linie autobusowe co pozwala dojechać praktycznie wszędzie. Oczywiście zwiedzanie samochodem jest łatwiejsze, aczkolwiek poruszanie się autobusami i metrem w LA pozwoli Wam poczuć specyficzny klimat tej metropolii.

  3. Witam, mam prośbę do Ciebie odnośnie noclegu w San Francisco. Zamierzam nocować w trzy osoby końcem lutego, ale oferta tańszych noclegów jest paskudna. Potrzebuję motel lub hotel z parkingiem w miare rozsądnej cenie i nic do mnie nie przemawia. Myślałem o wynajęciu hotelu w Oukland – dużo niższe ceny i o wiele lepszy standard i tu mam pytanie. Czy z Oukland korzystając z komunikacji (zostawiając samochód na parkingu pod hotelem)publicznej nie będzie dużego problemu aby cały dzień poświęcić na zwiedzanie SN, czy są jakieś karty lub bilety całodniowe i czy wogóle ma to sens czy już lepiej szukać niechcianego noclegu na np. Lombard Street?

    • Ciężko jest w San Francisco znaleźć przyzwoity hotel w niskie cenie. Oferta jak sam widzisz jest nędzna. Z Oakland możesz spokojnie transportem publicznym (BART-to kolejka pomiędzy miastami Oakland-SF, MUNI-to tramwaje, autobusy-w obrębie miasta SF) dostać się do centrum SF zwiedzić sobie cały dzień miasto (odległości nie są duże do pokonania ) i wrócić na nocleg do hotelu w Oakland.Musisz jednak znaleźć taki hotel abyś miał w pobliżu przystanek. Ja proponuję coś koło lotniska w Oakland…najlepszy transfer masz z tej okolicy.
      Sprawdzałeś może ceny hoteli koło lotniska w SF? Stamtąd też jest dobre połączenie komunikacją publiczną.
      Tak, możesz kupić bilet np. na jeden dzień. One Day Muni Visitor Passport kosztuje $21. BART niestety nie ma dziennych biletów

  4. Witam,
    na wstępie serdeczne dzięki za świetny blog. Gratuluję pomysłu, wykonania, mnóstwa interesujących i praktycznych informacji. W maju 2018 wybieramy się z żoną na trzy tygodniowy road trip po zachodnim wybrzeżu. Rozpoczynamy z Los Angeles , następnie część parków narodowych w Kaliforni, potem LAS VEGAS (tam m.in. koncert U2), następnie Grand Canion (zejście w dół w jeden dzień – za Twoją inspiracją), dalej parki w Arizonie, Utah, potem być może Nappa Valey, San Francisco, Monterey i z powrotem do Los Angeles.
    1. Czy mógłbyś polecić jakąś fajną, stounkowo niedrogą miejscówkę na 2-3 dni na odpoczynek nad oceanem, gdzieś na trasie pomiędzy SF a LA. Po prostu pażing przed wylotem do Polski.
    2. Po przylocie zamierzamy kupić trochę sprzętu turystycznego m.in namiot aby przespać się również w Parkach po chmurką, w tym w Grand Canion Village. Zakupy najprawdopodobniej zrobimy w sklepie sieci Walmart . Nabyty sprzęt chcielibyśmy przed wylotem do Polski zwrócić, zwłaszcza jeżeli nie będziemy go z jakiś przyczyn używać. Czy wg Twoich informacji są jakieś problemy ze zwrotem nabytych rzeczy i czy można je zwrócić w innym sklepie sieci Walmart? Czytałem, że raczej nie ma z tym problemu, ale wolę to zweryfikować.

    Z góry dzięki za info. Serdecznie pozdrawiam.
    Dawid.

  5. Witam,
    Pawle, jeżeli jest to możliwe podaj swojego maila, na który mògłbym Ci przesłać moje pytania dotyczące podróży po USA. Z góry dziękuję. Dawid.

  6. Witam, planujemy przyjechac w maju do LA motocyklem z R66, czy poruszanie sie po miescie moto jest w mierę spoko czy lepiej sobie odpuścic i jezdzic komunikacja miejską, dzięki za odpowiedz, pzdr.

  7. Hej, będę w kwietniu w LA. Chcę na miejscu kupić iPhone’a. Czy mogę tak po prostu wejść do sklepu i go zakupić? O co chodzi z tymi doliczanymi podatkami w USA? Na stronie appla jest napisane, że „The sales tax listed on the checkout page is only an estimate. The final total sales tax will be reflected on your invoice and will include state and local sales taxes, as well as any applicable rebates or fees. In CA and RI sales tax is collected on the unbundled price of the iPhone.” Jeśli wiesz, to czekam na info 🙂 dzięki

    • Tak możesz wejść i kupić w dowolnym sklepie w USA iPhone. Informacja o podatkach na stronie Apple jest prawidłowa. Podatki różnią się w zależności od stanu. Średnio jest to od 6-10%.

  8. Cześć! Świetna stronka!! Moje pytanie brzmi: jaki jest najkorzystniejszy wjazd do LA? Gdzie najlepiej nocować bezpośrednio przed zwiedzaniem LA? Czy okolice Thousand Oaks tak aby z ssamego rana 101 przed korkami ruszyć do La to dobry pomysł? Chcielibyśmy uniknąć stania w korkach.. I gdzie najlepiej zostawić auto podczas zwiedzania np. centrum itd? dzięki za odp 🙂

    • Ja przeważnie nocuję na przedmieściach w miejscowości Calabasas (link do hotelu: https://goo.gl/gpY9VM ) 25min lokalną drogą, bez korków i jestem na plaży w Malibu.
      Im wcześniej wyjedziecie z Thousand Oak tym lepiej. Wcześniej mam na myśli 6:00 rano. W centrum szukajcie Public Parkings – najbardziej się opłaca. Jeśli będziecie stać przy parkomatach zwróćcie uwagę na ile max można tam zostawić samochód.

  9. Cześć Dawid. Super opisy i już jestem myślami w LA Na początku sierpnia będziemy z rodziną w LA i potem chcemy jechać do parków. Mam pytanie czy możesz polecić coś za rozsądne pieniądze w LA na parę dni dla 4os rodziny? Dzięki z góry

    • Hotele w okolicach LA (szczególnie te blisko oceanu) są dosyć drogie. Jeśli chcecie mieć przyzwoity standard to trzeba wydać co najmniej $170 za pokój dla 4 osób. Ja mam swoją miejscówkę na zachodnich przedmieściach. Lokalizacja jak spojrzysz na mapę wydaje się daleko ale to TYLKO 25min od oceanu (jedziesz drogą lokalną BEZ KORKÓW) + tuż przy hotelu jest sklep spożywczy + dojazd do Hollywood, Universal Studios itp. 35min (autostradą).
      link: https://goo.gl/gpY9VM

  10. cześć,
    mam kilka pytań dotyczących LA.
    będziemy tam w 3 os. w połowie października na 1 cały dzień (docelowo jesteśmy w SF, ale mamy możliwość lotu na cały dzień i chcemy go dość ambitnie wykorzystać.)
    wyczytałem że wynajęcie auta to może być duże utrudnienie z racji stania w korkach (w pierwszej wersji chcielismy właśnie wynająć auto), ale perspektywa straty czasu w korkach nie przekonuje. co zatem polecasz zamiast tej opcji, czy jest coś takiego jak np. w NY autobus wsiadasz i wysiadasz gdzie chce i potem ponownie wsiadasz i jedzie dalej??
    czy jakaś inna opcja.
    i powiedz mi co musowo trzeba zobaczyć w tym jednym dniu ??? może masz również jakieś namiary na jakiegoś przewodnika który będzie coś opowiadał (ze tu mieszka ktoś znany)
    podaje adres mailowy z góry dzięki za pomoc i wsparcie.
    kali_86@o2.pl

  11. Mieszkamy w Henderson i wybieramy sie na zwiedzanie LA 23-25 pazdziernika. Zamierzamy skorzystac z twoich doswiadczen i wybrac nocleg w Calabasas. Czy dwie noce w tym hotelu maja sens czy druga szukac gdzie indziej.
    Pozdrawiam

    • Calabasas to idealna miejscówka. Jak pisałem 20 min od Oceanu (dokładnie od Malibu). Nie ma sensu niczego innego szukać. Wszędzie drogo i tłoczono. Przy hotelu w Calabasas masz dodatkowo sklep spożywczy więc zaopatrzenie na śniadanie/obiady/kolacje masz pod ręką.

  12. Przyspieszylismy wyjazd o tydzien i zarezerwowalismy noclegi w Calabasas. Atrakcje do obejrzenia tez ustalone, tylko najwiekszy problem z parkingami. Gdzie zaparkowac w Dawntown w poblizu ratusza, a gdzie w Hollywood, w poblizu ulicy z gwiazdami? Moze doradzibys jakies konkretne adresy.
    Pozdrawiam

  13. Byłem , widziałem, mieszkałem 10 lat. Potężne korki i smog. Plaże są ładne ale czasami bardzo brudne. Szczególnie po deszczach.

  14. Witam dziś jechałem z San francisco do LA cała 1-ka jest przejezdna tylko co ją otworzyli super widoki nieopodal m.lucia świetne burgery

  15. Witam serdecznie. Mam pytanko jakich dzielnic w LA unikac. Wlasnie szukam hoteli i chcialabym, aby znajdowaly sie w bezpiecznym miejscu. Wiem, ze nie polecane sa Downtown i okolice dworca Greyhound ale co jeszcze? Bardzo dziekuje za info. P.s. Strona rewelka!!!

  16. Wielkie dzieki za odpowiedz Pawle! Widzialam Twojego linka do Calabasas we wczesniejszych komentarzach. Niestety nie posiadam kontna na Facebook’u, ale dam jakos rade 😉 Pozdrowiona ze Szmaragdowej wyspy

  17. A jest jakaś opcja darmowego parkingu w centrum w okolicach Sunset Blv, nawet w odległości 15 min pieszo od Kodak? Chcę się dość często przemieszczać i opłata kilkunastu dolarów za 2 godz kiedy mi potrzebne 30 min, 1 godz to średnio się opłaca. Czy jest możliwość opłacenia parkingu za godzinę, czy lepiej się opłaca parkometr wtedy? Jakiego rzędu jest opłata za godzinę z parkometru? Czy wzdłuż plaży w Santa Monica też są tylko płatne parkingi? A co z centrami handlowymi? Np Home Depot niedaleko Sunset, czy Mac Donalds, myślisz że w niedzielę rano można tam zaparkować bezpłatnie?

    • Większość miejsc parkingowych w samym mieście Los Angeles to płatne opcje. Słabe są szanse na znalezienie bezpłatnego i dodatkowo wolnego miejsca parkingowego zwłaszcza w ciągu największego natężenia ruchu turystycznego (czyli od 9 do 18) Polecam sprawdzać boczne uliczki osiedlowe – tylko trzeba zwracać uwagę na ograniczone strefy parkowana dla mieszkańców. Tutaj można znaleźć coś wolnego.
      Przeważnie większość parkometrów pobiera opłaty od 8 rano do 5:30 po południu. Ale to nie jest regułą i należy zawsze sprawdzić oznaczenia przy danym miejscu parkingowym
      Druga opcja to darmowe parkingi dla klientów sklepu. Trzeba jednak wejść i kupić cokolwiek w tym sklepie aby mieć w razie kontroli paragon. Może to być nawet woda mineralna za 80 centów.
      Wszystkie parkometry mają opcję dodawania minut. Można ustawić na 5 minut jak i na 50 minut. Ograniczenia mogą być np max do 2h parkowania.
      Centra handlowe podobnie jak pisałem wcześniej – trzeba coś kupić aby mieć paragon. Przy każdym z takich sklepów jest informacja że parkingi TYLKO dla klientów.
      Wzdłuż plaży Santa Monica większość parkingów jest bezpłatnych od 17:30 aż do zachodu słońca.
      Nie ma reguły na darmowe parkingi w niedzielę. Jest kilka miejsc gdzie można zostawić samochód za darmo ale są mało atrakcyjne, boczne uliczki na małych osiedlach, głownie przy parkach i terenach zielonych.

  18. Hej, wiesz może jak wygląda sytuacja z poruszaniem się po LA czy SF i okolicach hulajnogą lub deskorolką elektryczną?
    Chodzi mi głównie o zastąpienie poruszania się komunikacją miejską i autem między głównymi atrakcjami. Powiedzmy – dojazd hotel – Downtown i na odwrót jakiś uber lub autobus, a później cały dzień hulajnoga.

    • Elektryczne skutery (E-Scooter) – tak hulajnogi nazywają się w USA NIE MOGĄ poruszać się w większości centrów miast i tam gdzie znajduje się większość atrakcji turystycznych po chodnikach. Często znajdziesz namalowane na chodnikach znaki poziome (no e-scooter riding on sidewalks). To najlepszy wyznacznik tego gdzie można jeździć. Owszem – poruszanie się ulicami lub wydzielonymi (np dla rowerów) pasami jest dozwolone.
      Na przedmieściach już jest „luźniej” i masz większą swobodę.
      Możesz uruchomić sobie aplikację np lime i podglądnąć gdzie znaczone są niedozwolone obszary.
      Oglądnij – powinno się przydać: https://www.facebook.com/santamonicapd/videos/1880208522000222/
      Powodzenia!

  19. Mam pytanko, czy w Universal Studios będzie miała co robić osoba która nie lubi mocnych wrażeń (typu rollercoastery)? A jeśli tak, to nadal wejściówka na jeden dzień to za mało? 🙂

  20. Nieraz jest 5 stopni nawet.
    Zapomnieli napisac, ze jest bardzo duzo bezdomnych przy plazach i w miescie.
    Tez duzo uzaleznionych od narkotykow. strach chodzic.
    A reszta pewnie ciekawe zobaczyc. Polecam. Bylam w 11.2017.
    New York cheesecake factory jest w Santa Monica:) I Carlos Bakery:)
    Los Angeles jest straszne duzo miasto i bardzo duzo ludzi i bardzo duzo samochodow i bardzo dlugo sie jedzie samochodem.
    Mi sie nic nie stalo dzieki Bogu.
    Jechalam tez z autobusami z Inglewood to Los Angeles wall of fame i spowrotem.

  21. Zapomniałam napisać ja miałam 10 dni wycieczka Los Angeles, San Diego, San Diego Sea World, Santa Monica, Monterrey, czekoladowa fabryka, Las Vegas,Grand Canyon, Yosemite National Park itd. Sam Los Angeles wystarczy 2-4 dni.

  22. Witam,
    Czy jest możliwość przejechania trasy z Santa Monica do Malibu na rowerze? Prosiakami znaleźć taka trasę ale wyglada na to ze tylko „jedynka” można a to chyba nie jest odpowiednia droga dla rowerzystów. Ideałem byłoby przejechać się wzdłuż oceanu. Wiem, ze jest taka trasa od Santa Monica w dół ale fajnie byłoby tez w druga stronę zwiedzić ten kawałek na rowerze.

    • Wzdłuż drogi nr 1 jeździ bardzo dużo rowerzystów więc na pewno nie będziesz osamotniona i …kierowcy też wiedzą że jest to trasa o dużym natężeniu ruchu rowerowego. Będzie fajna przygoda! Powodzenia !

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię