Policja w USA

Policja w USA

Dawno nie miałem okazji być zatrzymany przez amerykańską policję. Prawie przez cztery lata beztrosko jeździłem sobie po drogach i autostradach USA od czasu do czasu obserwując jak policyjne radiowozy zatrzymują innych kierowców.

Aż w końcu nadszedł czas czas aby błyskający światłami policyjny radiowóz pojawił się z tyłu mojego samochodu.

 

Jak NIE zostać zatrzymanym przez policje w USA.

W USA prawo drogowe chroni obywateli a przede wszystkim ich prywatność. Przepisy mówią o tym, że policja nie ma prawa zatrzymania żadnego samochodu do tzw. “Kontroli” tak jak to ma miejsce w Polsce.
W Stanach Zjednoczonych należy popełnić wykroczenie, aby Policja mogła interweniować i zatrzymać pojazd.
Policjant nie może również bez nakazu przeszukać samochodu (otworzyć bagażnika czy zaglądać do schowków i bagaży znajdujących się we wnętrzu pojazdu) jeśli nie wyrazicie na to zgody.

Jeśli poruszacie się po drogach i autostradach w USA zgodnie z przepisami, zatrzymujecie się prawidłowo na znakach stop, nie przekraczacie prędkości więcej o więcej niż przysłowiowe 5 mil na godzinę. Możecie czuć się bezpieczni.

Zatrzymany przez policję.

Zjechałem powoli na pobocze, zatrzymałem samochód, włączyłem światła awaryjne, odsunąłem szybę i grzecznie czekałem aż policjant sprawdzi w systemie moje dane. Trwało to około 2-3 min.
Obserwowałem we wstecznym lusterku jak oficer amerykańskiej policji podchodzi do samochodu i zatrzymuje się tuż pomiędzy drzwiami kierowcy a pasażera. Musiałem się odwrócić dosyć mocno w lewo aby zobaczyć jego twarz i odpowiedzieć na powitanie. Zdałem sobie sprawę, że z tej perspektywy ma on doskonałe pole widzenia na to, co dzieje się na siedzeniu kierowcy i pasażera.

W tym miejscu chciałem zaznaczyć, że nie trzeba (jak mówią legendy) trzymać rąk na kierownicy i w pozycji wręcz nieruchomej rozmawiać z policjantem.
Ja ręce miałem położone na kolanach i trzymałem w nich w wcześniej przygotowane prawo jazdy oraz kartę ubezpieczeniową.

Rozmowa z policjantem.

Good afternoon. Oficer policji elegancko się przedstawił, podał powód dla którego mnie zatrzymał i poprosił o prawo jazdy i ubezpieczenie. Ja oczywiście grzecznie (zwracając się do niego per “oficer”) udałem osobę bardzo mocno zaskoczoną i zdziwioną tym, ze zostałem zatrzymany.
Powodem zatrzymana okazała się nieszczęsna tablica rejestracyjna, która… nie została przez mnie odnowiona (w USA co roku należy zakupić specjalną naklejkę/banderolę) i której termin “ważności” minął prawie 2 miesiące temu. Mandat za “expired licence plate sticker” wynosi około $60. Decyzja czy go dostanę zależała teraz od policjanta, który właśnie wrócił do świecącego jak noworoczna choinka samochodu i coś wklepywał w komputer.

rejestracja-samochodowa
Naklejka na tablicy pokazująca datę ważności rejestracji oraz przeglądu samochodu.

Ostrzeżenie – to na szczęście nie mandat.

Panie Pawle tym razem nie ukaram pana mandatem. Otrzymuje pan tylko ostrzeżenie (violation warning) . Proszę jak najszybciej odnowić tablice rejestracyjne. Życzę miłego dnia. Do widzenia.

I tym uprzejmym akcentem zakończyło się moje pierwsze od 4 lat spotkanie z amerykańskim policjantem.

usa-mandat-ostrzezenie
Ostrzeżenie (Violation Warning). Drugi raz się nie uda i mandat gwarantowany!

Już wkrótce pojawi się na stronie więcej szczegółowych informacji i odpowiedzi na pytania, które często znajduję w skrzynce emailowej na temat przepisów drogowych w USA i amerykańskiej policji oraz co zrobić gdy zostaniecie zatrzymani przez Policje w czasie podróży po USA wynajętym samochodem.

Pawel P. © 2016 interameryka.com -internetowy przewodnik po USA.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.

5 komentarze

  1. W Polsce odnośnie przepisow jest prawie tak samo a to , ze sluzby i kierujacy pojazdami ich nie przestrzegaja to juz kompletnie inna sprawa…..ps. Nie ma w Prawie o Ruchu Drogowym czegos takiego jak ” Kontrola “….Jest natomiast Kontrola Ruchu Drogowego i przepisy mowiace kto , kiedy i w jaki sposob jej dokonuje. Pojazdu nie mozna zatrzymac bez podania przyczyny.Nie doszukalem sie rowniez przeszukania pojazdu co jest czymnoscia procesowa bez protokolu. Jak by malo tego bylo nikt tego nie rozlicza i tu jest problem. Ale w USA sa kamery i wszystko jest czarno na bialym . Polskie prawo nie jest do konca takie zle…..tylko….

  2. Ja mam pytanie z innej beczki: planuję wycieczkę, w której chcę zwiedzić, poznać wszystko, co jest iście amerykańskie i mocno kojarzy mi się z kulturą amerykańską, często wiedzą zaczerpniętą niestety z… kina 🙂 Czy są tacy policjanci- oczywiście nie mówię o tych,którzy nas ewentualnie (tfu tfu) zatrzymają, ale w ogóle- którzy zechcą się dać sfotgrafować sami lub ze mną? Najbardziej rajcują mnie Szeryfowie i Trooperzy,a także Rangersi 😉

  3. Jak najbardziej. Możesz spokojnie poprosić o wspólną fotkę z policjantami czy z szeryfem. Niekoniecznie musisz być zatrzymany za wykroczenie. Możesz podjechać/podejść do policjanta i zapytać czy można zrobić wspólne zdjęcie.

  4. “Przepisy mówią o tym, że policja nie ma prawa zatrzymania żadnego samochodu do tzw. “Kontroli” tak jak to ma miejsce w Polsce.”
    Jeśli chcesz być naprawdę dokładny i pomocny – wspomnij o organizowanych niejednokrotnie przez policję “zatrzymaniach w celu udzielenia porad” lub “ostrzeżeniach o niebezpieczeńswach na drogach”, co pozwala w “dyskretny’ sposób skontrolować stan kierowcy i auta. Dyskretna “obława” – pierwszy punkt kontrolny – 2 cruisery, dwóch oficerów, drugi – 6 radiowozów gotowych do “zabawy”. Niejednokrotnie przeżyłem w New England więc sugeruję leciutki update tego niekoniecznie pomocnego artykułu. Chociaż narracja i budowanie napięcia międzywierszowego – bez zarzutu. Pozdrowienia z Mass.

  5. Hmm… ciekawe doświadczenie z amerykańską policją. A jak wygląda taka “dyskretna” porada? Policjant obchodzi samochód dookoła czy bezczelnie wpycha głowę w okienko próbując sprawdzić czy nie przewozi się w samochodzie otwartego alkoholu? Pytam z ciekawości. Nic takiego nie przeżyłem ..nawet nie słyszałem o takich przypadkach.
    Co innego “obława”. No ale to już policjanci mają powód do kontroli każdego z samochodów i podejrzewam, że mają na to prawny nakaz sądowy.
    Pozdrawiam Mass!

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię