Znak “STOP”

Przepisy drogowe w USA

Znak “STOP” w USA, czyli kilka słów o podstawowych przepisach ruchu drogowego obowiązujących w Stanach Zjednoczonych.

Wiele osób zwraca się bezpośrednio do mnie w e-mailach o udzielenie im podstawowych informacjami na temat przepisów ruchu drogowego w USA.
Aby jak najlepiej przemówić do wyobraźni przyszłych kierowców, postanowiłem na łamach mojej strony internetowej stworzyć dział “Przepisy drogowe w USA”. Tutaj dodawać będę cyklicznie materiały video zawierające “scenki z życia kierowcy”.

Na początek wybrałem zagadnienie dotyczące słynnych amerykańskich znaków “STOP”.

Podstawowym a jednocześnie najczęściej łamanym przepisem w USA (zwłaszcza przez Polaków) jest przejazd bez zatrzymywania się przez znak STOP.
Nasz kolega redakcyjny (zaopatrzony w kamerę video) postanowił wybrać się na krótką przejażdżkę po typowej, amerykańskiej drodze osiedlowej. Celem wprawy było “zaliczenie” co najmniej kilku znaków “STOP”, a tym samym przekazanie Czytelnikom praktycznej wiedzy na temat poprawnego zachowania się na drodze. Czy mu się to udało? Oceńcie sami.

Najczęściej spotykanym znakiem, na jaki traficie podróżując po tutejszych drogach będzie właśnie znak “Stopu”. Częstotliwość występowania tych znaków – głównie na drogach osiedlowych – czasem może doprowadzić polskiego kierowcę do szewskiej pasji. Czy jest możliwe, aby na drodze wewnętrznej co 60 m znajdował się znak STOP? Tak, jest to możliwe. I proszę pamiętać, że gdy przejechaliśmy już 10 znaków STOP rozstawionych jeden za drugim co 60 m nie upoważnia nas to wcale do tego, aby przy kolejnym, jedenastym zwolnić tylko nieznacznie. Prawdopodobnie gdzieś za najbliższym zakrętem czyhać będzie na nas policja (czego nikomu nie życzę).

Przepisy ruchu drogowego w USA nakazują całkowite zatrzymanie się przed znakiem “STOP”. Kierowcy, którzy nie zastosują się do tych przepisów mogą zapłacić mandat w wysokości od $100 do $200, w zależności od stanu.

Wkrótce na naszej stronie pojawią się kolejne materiały video związane z przepisami drogowymi. Mamy nadzieję, iż pomogą one wszystkim osobom, które w czasie podróży po USA będą zasiadać za kierownicą samochodu.

© 2015 interameryka.com – wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowane, transmitowanie elektroniczne w całości lub części bez zgody autora zabronione.

4 komentarze

  1. Uwielbiam amerykanskie znaki drogowe! Z ‘tow-away’ nasza studencka grupa nieraz miala ciekawe przejscia;) A za pomyslowosc oznaczen typu: ‘ograniczenie predkosci TYLKO w godzinach dzialania szkoly” brawo, brawo, brawo. W Polsce policja ciagle jeszcze lapie z usmieszkiem na twarzy tych, ktorzy jada 45 km na godzine zamiast przepisowych 40, mimo ze jest np. trzecia w nocy i zadne dzieci ani inni piesi w poblizu na pewno na jezdnie nie wybiegna… :-/

  2. Znam jedno miejsce, gdzie nagminnie patrol policyjny zatrzymuje kierowców za przekroczenie prędkości. Droga w tym miejscu jest szeroka a na dodatek jedzie się z górki. Nie trudno przekroczyć przepisowe 45mph. Już od dłuższego czasu przymierzam się (zaopatrzony w kamerę video) ukryć się w krzakach, nagrać akcję policjantów amerykańskich i udostępnić naszym czytelnikom. 🙂

    Jeśli chodzi o szkołę to podoba mi się również tzw. “flash lights” czyli znaki świetllne postawione na poboczu przed szkołą. Gdy mrugają to oznacza, że w tym momencie dzieci są w szkole i należy zwiększyć czujność.
    Genialny pomysł również z autobusami szkolnymi “School Bus” (gimbusy?) zaopatrzonymi w “otwierany” znak stop. Jeśli taki autobus się zatrzyma i “wystawi” STOP – wszystkie samochody nadjeżdzające z tyłu lub z przodu MUSZĄ BEZWZGLĘDNIE się zatrzymać. Dzieci mogą wówczas bezpiecznie wysiadać/wsiadać do autobusu.
    Proste, bezpieczne rozwiązanie.
    Spróbuję również nagrać School Bus w akcji.

  3. Jeśli chodzi o STOP, dla mnie fajną sprawą jest pierwszeństwo na skrzyżowaniu ( jeśli brak np. sygnalizacji świetlnej).Z każdej strony obowiązuje STOP. Nie przeoczy człowiek żadnego znaku czy jest na drodze z pierwszeństwem, nie patrzy czy jest z prawej czy lewej strony tylko pierwszy jedzie ten, który pierwszy dojechał do stopu. Proste. I dowiedziałam się, że nie ma wymuszeń. W Polsce myślę, że nasi “kulturalni” kierowcy wymuszaliby pierwszeństwo nagminnie… 😀

  4. A ja z innej beczki podpowiem, że można przekraczać podwójną ciągłą linię koloru żółtego w celu wjechania w lewo w drogę lub aby wjechać na posesję. Podpowiedź druga nie zawsze są strzałki zielone w prawo ale na czerwonym w prawo możemy zawsze jechać ustępując pierwszeństwa wszystkim innym. Wyjątek gdy jest czerwona strzałka to nie wolno jechać lub napis że na czerwonym w prawo nie wolno 🙂

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię