Koszty życia w USA: jedzenie

Jedzenie w USA
Banany tylko 39 centów !!! (za funt). Do wyboru, żółte lub zielone

Dziś postanowiłem odpowiedzieć na pytania często powtarzające się w e-mailach od naszych Czytelników: Ile gotówki (średnio) należy przeznaczyć dziennie na wyżywienie w USA?

Ogólnie można powiedzieć, iż zaopatrzenie w produkty żywnościowe w USA jest zdecydowanie tańsze i łatwiejsze niż w Polsce. Same produkty natomiast często są o wiele lepszej jakości (z wyjątkiem jogurtów), nie wspominając o świeżości (szczególnie owoców tropikalnych). Mówimy tutaj o tradycyjnej kuchni domowej, w której sami przyrządzamy sobie posiłek oraz dokonujemy zakupów niezbędnych produktów. Smacznie i tanio można również zjeść we wszelakiego rodzaju restauracjach serwujących etniczne potrawy, pochodzące z różnych stron świata. Osobiście mogę polecic wyśmienite dania, szczególnie oryginalnej kuchni meksykańskiej lub włoskiej, które możemy spotkać praktycznie na każdym kroku (w Polsce osiągalne jedynie w większych miastach, i to też często mające po prawdzie mało wspólnego z klasyczną kuchnią np. meksykańską czy w ogóle latynoską). Popularne w USA jedzenie fast foods sieci McDonalds, Wendy’s, Buffalo Wings, KFC oraz innego typu bary szybkiej obsługi sprzedające „plastikowe” hamburgery oraz „gumowe” kanapki (subs) omijamy z daleka. Zdecydowanie lepiej wybrać się na zakupy do lokalnego sklepu typu “zieleniak” (które prowadzone są głownie przez emigrantów z różnych krajów świata) i zaopatrzyć się tam w świeżutkie owoce, warzywa, chleb, sery oraz wszelkie półprodukty, z których będziemy mogli sobie przyrządzić smaczny i zdrowy posilek w zaciszu naszego hotelowego pokoju.

Zacznijmy więc nasz pierwszy dzień pobytu w USA od zakupów “śniadaniowych”. W tym celu udajemy się do najbliższego “zieleniaka”, który z prawdopodobieństwem 90% znajdować się będzie na pobliskiej “plazie” (czyli w miejscu, w którym znajduje się grupa sklepów otoczona dużą ilością miejsc parkingowych).

Przy wejściu zabieramy koszyk i udajemy się na zakupy śniadaniowe. Do wyboru mamy:

Główka sałaty, cena: 79 centów
Główka sałaty, cena: 79 centów
Rzodkiewki, cena: $1.25 (za pęczek)
Rzodkiewki, cena: $1.25 (za pęczek)
Ogórki, cena: 69 centów za funt
Ogórki, cena: 69 centów za funt
Chleb typu "Artisan" $2.20 (mały bochenek)
Chleb typu „Artisan” $2.20 (mały bochenek)
Bagietka, cena $1.99
Bagietka, cena $1.99
Jogurt "Danon", cena $2.59 (pojemość 32oz=907g)
Jogurt „Danon”, cena $2.59 (pojemość 32oz=907g)
Jajka "bez antybiotyków", 12szt: cena $3.35
Jajka „bez antybiotyków”, 12szt: cena $3.35
Mleko "w pojemnikach na olej :)" 1 galon. Cena $2.39 -$3.79.
Mleko „w pojemnikach na olej :)” 1 galon. Cena $2.39 -$3.79.
Banany tylko 39 centów !!! (za funt). Do wyboru, żółte lub zielone
Banany tylko 39 centów !!! (za funt). Do wyboru, żółte lub zielone
Wędlina ( lepszej jakości). Ceny od $5.99 - $8.99 za funt.
Wędlina ( lepszej jakości). Ceny od $5.99 – $8.99 za funt.
Jako dodatek: egzotyczne owoce :)
Jako dodatek: egzotyczne owoce 🙂
A na koniec polski akcent, woda mineralna Nałęczowianka, za jednye $6.29 za zgrzewkę
A na koniec polski akcent, woda mineralna Nałęczowianka, za jednye $6.29 za zgrzewkę

Przedstawione na zdjęciach ceny oczywiście różnić się będą w zależności od lokalizacji i rodzaju sklepu, w jakim będą dokonywane zakupy, jednakże oddają one mniej więcej obraz cen podstawowych produktów żywnościowych obowiązujących w USA.

Proszę pamiętać, iż w każdym ze sklepów możecie również kupić tzw. produkty ekologiczne – opatrzone w USA etykieta “Organic”. Ceny ich są średnio około 30-40% wyższe niż “zwykłych” produktów tego samego typu. Czy są one lepsze, smaczniejsze, zdrowsze? Podobno tak. Każdy jednak powinien sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Smakują jednak zdecydowanie lepiej. Osobiście polecam zaopatrzyć się zawsze w naprawdę dobry chleb. Zwykle chleby z dolnej półki, w smaku i o konsystencji zupełnie nie przypominające chleba kosztują poniżej $2.00 za bochenek. Za chleby “Artisan”, które wypiekane są tradycyjnymi metodami trzeba już zapłacić około $3-5 za bochenek. W tym przypadku naprawdę warto wydać nieco więcej pieniędzy.

W tradycyjnych amerykańskich sieciach sklepów spożywczych nie tak łatwo dostać zwykłe masło. Zdecydowana większość to wyroby “masłopodobne”, zawierające obniżoną ilość kalorii. Podobna sytuacja jest z mlekiem. Na półkach znajdziecie kilka rodzajów mleka (mleko pełne, odtłuszczone, 0%, 1,5%, 2%, z dodatkiem omega 3, witaminy D, witaminy A, słodzone, czekoladowe, organiczne, nieorganiczne itp.). Zdecydowanie odradzam kupowania najtańszego mleka w olbrzymich jednogalonowych plastikowych pojemnikach, przypominających butelki na olej silnikowy. Wybierajcie zawsze mniejsze, kartonowe lub szklane (droższe) opakowania. Taka sama sytuacja dotyczy jajek. Ceny wahają się od $1.99 za podłej jakości tuzin jaj, do $6.00 za dobre organiczne jaja,  z których wychodzi porządna jajecznica.

© 2012 interameryka.com – wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowane bez zgody autora zabronione.

6 komentarze

  1. Oj tak, swiezutkie, tropikalne owoce mozna kupic naprawde w kazdym sklepie (no, prawie;).
    A do tego kurze lapki i cala mase „wynalazkow”, jakich w polskich Carrefourach raczej sie nie znajdzie;)
    Ale jednak te zdrowe, prawdziwe produkty sa w USA drozsze niz w Polsce. Prawdziwy chleb, prawdziwe maslo, prawdziwa szynka – one kosztuja sporo. Ale coz, trzeba zacisnac zeby inie przeliczac cen na zlotowki, bo na jedzeniu nie warto oszczedzac. Sama po kilku miesiacach kupowania tostowej waty zamiast chleba i wedliny niewiadomego pochodzenia czy skladu zaczelam robic zaopatrzenie w tych eko- albo polskich sklepach. Z korzyscia dla zdrowia;)

  2. nie wiem jak wy możecie nazywac to coś wędliną lepszej jakości, to jest poziom naszych wędlin z marketów (Carrefour, Leclerc itd.) nie mają nic wspólnego z prawdziwą wędliną. To są wędliny, które CUDEM osiągają 2 KG z 1KG mięsa, gówniane wędliny, maja złotą skórkę, po przekrojeniu świecą, za sprawą dodanej soji, albo skrobi modyfikowanej, oraz wycieka z nich płyn. Autor tematu, chyba nigdy nie miał doczynienia z prawdziwą szynką. Po za wędliną, to artykuł godny poecania, bardzo rzeczowy.

  3. @michal9090
    Fakt, autor wychowany jest na „miejskich wyrobach wędlino-podobnych” więc nazwanie czegoś „lepszym jakościowo wyrobem” w tym artykule to moja subiektywna ocena.
    Jednak widoczna na zdjęciach marka „Sara Lee” w porównaniu z innymi wyrobami smakuje całkiem przyzwoicie (no chyba, że to zasługa wypełniaczy)

  4. Ja bym powiedział, że to sprawa wypełniaczy, ale kto wie mogę się mylić, jeśli uda mi się wyjechać w tym roku do USA, to pewnie sam się przekonam, chociaż… „JA” wychowany w większości na wiejskiej wędlinie, ewentualnie pół na pół, pewnie i tak powiem, że to shit. Taka prawdziwa wędlina w specjalnych sklepach tylko z wyrobami mięsnymi, to kosztuje od 32 do ponad 40 zł za kilogram, a więc około 13 dolarów, czyli jakieś 6.5 dolara za funt? tak na oko liczę. To ciekaw jestem ile w stanach taka wędlina by kosztowała, (i czy w ogóle można taką spotkać?) skoro w tej cenie to mamy wyrób wędlino-podobny. Jestem zdecydowany na wyjazd, to tylko kwestia czasu, jednak nic mnie tak nie martwi, jak to, co tam będę jadł, a jestem wręcz maniakiem dobrej wędliny. Oczywiście rozumiem to, na pewno są gorsze wędliny, ale czy te są dużo lepsze? Tego nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli są wypełnione soją lub skrobią, a to poznaje się po świecącej wędlinie, to na 100% jest to GMO, któremu jestem przeciwny.

  5. @michal9090
    Dobrą wędlinę w USA dostaniesz w sieci „Wholefoods”
    http://www.wholefoodsmarket.com/ i czasem w lokalnych małych sklepikach – ale to też trzeba się orientować gdzie można coś takiego kupić.
    Osobiście za mięskiem nie przepadam, choć od czasu do czasu przypomnę sobie jak smakuje

  6. Mieszkam w Stanach 32 lata,jedzenie zawsze jest lepsze tam gdzie występuje w małych ilościach mówiąc o producentach, macie racje, dużo bubli jest na polkach.Ostatnio odkryłem polskiego maniaka produkcji wędlin w Wisconsin, (a mieszkam na przedmieściach Chicago).Przywozi on raz na dwa tygodnie swoje wyroby do znajomych,a ci dzwonią do Swoich odbiorców no I mamy! Wędlinki super,bez żadnych chemii,smakowite boczki a nawet czasami ryby złowione w Wisconsin River, jajka od kurek „chodzonych”,porostu pycha! Teraz za żadne skarby nie kupie tego badziewia nawet z polskich sklepów,choc kiedyś się zajadałem smacznymi wędlinami.Teraz to jestem smakosz,a ceny tez nie są wyższe niż 50% w sklepach.Polecam!

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię