Jackowo,Polska dzielnica w Chicago

Jackowo. Polska dzielnica w Chicago. To miejsce gdzie wielu Polaków  zaczynało swoją przygodę w USA. To najsłynniejsza polska dzielnica w Stanach Zjednoczonych , mała ojczyzna tych, którzy zdecydowali się szukać lepszego życia poza granicami kraju.

jackowo

Jackowo w Chicago to polskie flagi, sklepy, kawiarnie, biura, język. Wreszcie sami Polacy, sami swoi.

Biało-czerwone miasteczka
Polskie dzielnice mają swój specyficzny klimat i charakter. Dookoła widać tylko polskie flagi, polskie sklepy, polskie kawiarnie, polskie biura i w końcu Polaków. Biało-czerwone miasteczka są traktowane przez Polaków jak część ojczyzny, jak coś świętego.
Jedną z popularniejszych polskich dzielnic w USA jest Jackowo, które znajduje się w północno-zachodniej części Chicago. Nazwa pochodzi od kościoła pw. św. Jacka, mieszczącego się w tym rejonie. Wielu Polaków zaczynało swoją przygodę w Stanach Zjednoczonych od tej właśnie dzielnicy.

Brud i hałas
Dlaczego tak wiele osób stamtąd odeszło? Otóż, większość ludzi wspina się po drabinie kariery szczebel, za szczeblem, wyżej i wyżej, mając coraz to większe ambicje. Polskie dzielnice traktowane są poniekąd jak getta. Wiele osób decyduje się  na migracje w bardziej atrakcyjne miejsca i osiedla się na przedmieściach.
Istnieje szereg powodów, dla których Polacy decydują się na przeprowadzkę w inny zakątek Ameryki. Polskie getta nie przyciągają wyglądem – wręcz przeciwnie, czasami odstraszają. Raz zobaczymy zadbaną dzielnicę, innym razem brudny i nieatrakcyjny skwer.
jackowo2
Ludzie, którzy decydują się na przeprowadzkę z polskich dzielnic, kierują się dobrem swoim i swoich dzieci. Pomimo niewidzialnego uroku, dzielnice te, nie mają wiele do zaoferowania. W centrum miasta, gdzie mieszczą się getta polskie, wielu skarży się na brud pokrywający te dzielnice. Zanieczyszczenia, złe warunki, hałas źle wpływają na zdrowie i formę człowieka.

W poszukiwaniu wewnętrznej harmonii
Warto również dodać, że w miastach istnieje większa skala przestępczości. Dlatego też wiele osób przeprowadza się na obrzeża miast, gdzie jest znacznie bezpieczniej. Przedmieścia stają się coraz bardziej atrakcyjne dla emigrantów, którzy zaczynają doceniać ciszę, świeże powietrze i odrobinę spokoju.

Mapa satelitarna: Serce polskiej dzielnicy w Chicago znajduje się na skrzyżowaniu ulic Belmond i Cental

kliknij aby powiekszyć

Materiał video, który nagrałem w Polskiej dzielnicy.

 
Paweł Interameryka

Mam na imię Paweł, mieszkam w USA od 2002 roku i spełniam marzenia osób, które chcą wyruszyć w podróż po Stanach Zjednoczonych. Jeśli planujecie podróż do Stanów Zjednoczonych – jesteście na dobrej drodze aby ją zrealizować. Na stronie interamerka znajdziecie wiele informacji i wskazówek dotyczących USA. A tutaj znajdziecie więcej informacji o mnie i moim odkrywaniu Ameryki

Przewodnik po USA

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

5 komentarze

  1. Bylem dzisiaj na Jackowie, to juz nie to miejsce jakie pamietam,tetniace Polskoscia i Polakami na kazdym kroku, po prostu Polacy sie stad wyniesli ale takie sa prawa Ameryki, napewno sa gdzie indziej.

  2. Lecimy w kwietniu do Indian Chcemy jkupic jakiegos grata i nuim sie legalnie poruszac po USA i Kanadzie Jak sie rejestruje auta w USA jakie sa koszty zakupu starego vana i ubezpieczenia na miesiac?Potem to auto pozostawimy w USA PILNE!

    • Każdy stan w USA ma swoje przepisy dotyczące rejestracji. W Indianie wszystkie samochody muszą być zarejestrowane wg przepisów jakie są na stronie Bureau of Motor Vehicles https://www.in.gov/bmv/.
      Koszty zakupu vana mogą wahać się od 1000 do 3000 – zależy od rocznika i stanu samochodu. Np w Illinois należy sporządzić dokument transakcji zakupu (dokumenty można ściągnąć ze strony Bureau of Motor Vehicles Illinois), wysłać dokumenty do biura sekretarza stanu. W międzyczasie otrzymuje się tymczasowe tablice rejestracyjne (można ich używać przez 3 miesiące) a oryginalne tablice rejestracyjne są przesyłane do właściciela samochodu na podany adres jaki wypełnia się w dokumentach.

  3. Poniekąd łza się w oku kręci… Wyjechałem do USA pod koniec lat ’90, wtedy Ameryka jawiła się jako raj. Mieć kogoś w USA, dostać wizę i wyjechać – szczyt marzeń. Kiedy opuszczałem ojczyznę panował dziki siermiężny „kapitalizm”, jakakolwiek praca, najczęściej bez umowy to było coś! W USA zamieszkałem oczywiście na Avondale! Od początku pracowałem w budowlance. Byłem na emigracji ok. 15 lat i powiem, że szybko zleciało!

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię