Krótkie podsumowanie podróży poślubnej do USA

Już od prawie 2 lat staramy się pomagać w planowaniu podróży do USA osobom, które zwrócą się do nas z takową prośbą.

Mniej więcej co miesiąc otrzymuję od Was około dziesięciu emalii z zapytaniem o pomoc w planowaniu zorganizowanej wycieczki, samotnej wyprawy, podróży poślubnej lub różnorakich mniej lub bardziej profesjonalnie przygotowanych wypraw turystycznych w głąb USA.

Kilka dni temu nasz czytelnik, Rafal Kłosek (doktorant Śląskiego Uniwersytetu Medycznego) powrócił z trzy tygodniowej  podróży poślubnej  po USA.  Przylecieli wprost do Salt Lake City w stanie Utah by odwiedzić jedne z najpiękniejszych Parków Narodowych na zachodnim wybrzeżu.
Na lotnisku w  Salt Lake City wypożyczyli  forda Taurusa i wyruszyli (zgonie z naszymi wskazówkami ) w arcyciekawą podróż.  Trasa zaplanowana została tak, aby mogli zobaczyli najbardziej znane turystyczne atrakcje w Utah, Arizona, Nevada oraz Wyoming. Na koniec wyprawy pozostawili sobie Nowy Jork.

Kilka dni po powrocie do Polski poprosiłem Rafała o szybkie podsumowanie wyprawy. Już po kilku godzinach otrzymałem e mail z najciekawszym i najkrótszym podsumowaniem jego trzytygodniowej podróży poślubnej do USA. Poniżej (za zgodą Rafała) zamieszczam jego Amerykańską przygodę w pigułce, z nadzieją iż stanie się to pomocne w pewien sposób osobom, które w błyskawiczny sposób oczekują odpowiedzi na pytanie „co warto zobaczyć w USA ?”

Już jesteśmy NIESTETY w Polsce….
Było niesamowicie! Dziękuję Ci za pomoc, bez Ciebie byłoby bardzo trudno zrobić to co nam się udało a udało się wszystko! Jak tylko się ogarnę to napiszę coś więcej o trasie etc. A teraz krótkie podsumowanie naszej podróży.

1. Capitol Reef  National Park– bardzo ciekawy park, ale mieliśmy tylko chwilkę i zrobiliśmy skrócony scenic drive.
2. Jechaliśmy Autostradą Hwy-12 – cudowne! Niesamowita trasa!
3. Zion National Park– byliśmy w szoku ogromu, masywności i dostojności tego miejsca…niestety nie udało się podejście do Angel Landings, ale za to Zion Narrows było czymś zupełnie innym niż kiedykolwiek widzieliśmy.
4. Bryce Canyon– udało się nam dostać jako ostatni na nocne zwiedzanie kanionu wraz z Park Rangers. Dodatkową atrakcją była pełnia księżyca !!! Coś nie do opisania!! Sam Bryce był piękny ale 1 dzień na niego starczy.
5. Las Vegas – częściowo to jest totalna chała moim zdaniem, ale są miejsca wspaniałe  jak hotel The Venetians, Bellagio czy Monte Carlo. Olbrzymie kontrasty. Na przykład po drugiej stronie ulicy na przeciwko super nowoczesnego hotelu/kasyna jest beznadziejny plastikowy pseudo zamek czy piramida. Bardzo ciekawe doświadczenie.
6. Dolina Śmierci – dla mnie wspaniała, dla mojej żony za gorąco no i (jak to stwierdziła) nic tam nie ma…
7. Nieststy nie zobaczyliśmy żadnego z niewielkich parków oraz kanionów znajdujących się niedaleko Vegas (Valley of Fire, Red Rock Canyon, etc) . Po nocnym zwiedzaniu Las Vegas po prostu padaliśmy i nie daliśmy rady.
8. Wielki Kanion zdobyliśmy go w około 9h30 i było to coś nieprawdopodobnego! Cudne, niesamowite i przeżycie życia.
9. Sedona – bardzo specyficzne, przepięknie położone miasteczko. Ma swój niepowtarzalny klimat. Chyba mógłbym tam zamieszkać.
10. Kanion Antylopy – trochę kłopotu mieliśmy bo wszystkie wycieczki z biur podróży były już zarezerwowane. Postanowiliśmy pojechaliśmy sami i ….trafiliśmy na okazje za 27$ . Kanion przepiękny, wrażenia i miejsce również niesamowite!
11. Dolina Monumenów – 5$ za osobę za wjazd i jazda naszym Fordem Taurusem po offroadzie. Ładne widoki, ale trochę się miejscem zawiodłem. Chyba jednak to ładniej na zdjęciach wygląda niż na żywo, ale piękne i tak.
12. Arches National Park – cudowny Park! razem z Canyonlands tworzą cudowne miejsce, które chciałbym na pewno dokładniej zwiedzić! W Arches widziałem praktycznie wszystko…w Canyonlands praktycznie nic.
13. Park Yellowstone – najpiękniejsze miejsce jakie w życiu widziałem! Cudowne!
14. Nowy Jork – miasto jak wiele i jednocześnie inne niż wszystkie…zachwyca i odrzuca jednocześnie

4 komentarze

  1. @michal
    Racja – poprawiamy.
    W sumie na rynku USA o ile dobrze sie orientuje (a samochody to nie moja najmocniejsza strona) nie istnieje model Taurus. Zastepuje go Ford Expedition lub Explorer ewentualnie moze to byc Escape
    🙂

    pozdrawiam

  2. Mam nadzieje, że w tym roku mi się uda jechać i zobaczyć. Już dzięki Interameryce mam dość sporo zaplanowane. Jeżeli mogę do powyższej wypowiedzi prosić o jakieś ceny i czas jaki jest na co potrzebny. Za ile wypożyczyliście samochód? Czy noclegi rezerwowaliście z wyprzedzeniem czy bez problemu podczas drogi można coś znaleźć i gdzieś na noc się zatrzymać? I jakies takie praktyczne podpowiedzi czego nie robić a co można zrobić żeby było lepiej. Dziękuję za taka formę „recenzji” podróży bo taka do mnie przemawia, krótko i na temat. Dziękuję!

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię