Najpiękniejsze szlaki Arizony, White Pocket

Stan Arizona uznawany jest jako za drugi (zaraz po Utah) najpiękniejszy i najbardziej fascynujący pod względem formacji geologicznych i ukształtowania terenu  stan w USA.  Arizona to przede wszystkim Wielki Kanion Colorado uznawany za jeden z cudów świata. Tymczasem ja chciałbym Was zabrać w jeszcze bardziej magiczne miejsce położone niecałe 3 godziny drogi od Kanionu Colorado. Jestem pewien, że krótka wyprawa do “White Pocket” w północno zachodniej części stanu Arizona zapadnie Wam w pamięci.

Przed wyprawą do “White Pockets”, położonego gdzieś na bezdrożach Arizony, nikt z nas tak naprawdę nie wiedział czego oczekiwać. Poza kilkoma ubogimi wskazówkami dotyczącymi dojazdu do tego miejsca, znalezionymi gdzieś w przewodniku po po tym pięknym stanie, nie wiedzieliśmy zupełnie nic. Na wszelki wypadek zaopatrzyliśmy się więc we wszystkie niezbędne do przetrwania rzeczy. Namiot, ciepłą odzież, spory zapas wody i suchego prowiantu. To co jednak odkryliśmy na miejscu przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Wspominając to miejsce wciąż słyszę w kółko wypowiadane słowa Marka, towarzysza podróży do White Pocket: – O mój Boże, to nie możliwe.

Stan Arizona: podróż do White Pocket.

Wśród bezkresnych skalistych pustyni Arizony nie zawsze łatwo jest odnaleźć właściwą drogę. Przygotowania do wyjazdu rozpoczęliśmy dzień wcześniej. Już w hotelu wydrukowaliśmy znalezione w internecie mapy topograficzne stanu, nanieśliśmy na nie wszystkie istotne dane i dokładnie oznaczyliśmy wszystkie skrzyżowania oraz numery dróg wiodących nas do celu. Najciekawsze było to, że na mapie kupionej w Wallmart w pewnym momencie urywały się oznaczenia wszystkich dróg. Gdzieś pośrodku białej plamy, tuż przy granicy dwóch stanów: Utah i Arizony znajdował się zaznaczony przez nas czerwony punkt. White Pocket – cel naszej wyprawy.

Z hotelu sieci Best Western znajdującego się w miejscowości Page wyruszyliśmy o godzinie 6 rano. Kierowaliśmy się na południe drogą numer 89 przez około 23 mile, następnie na skrzyżowaniu dróg 89 i 89A skręciliśmy w prawo na drogę numer 89A. Po 30 minutach łatwej i przyjemnej jazdy dotarliśmy do miejsca, w którym należało powiedzieć “goodbye” cywilizowanym arteriom komunikacyjnym. Przed nami żwirowa droga “House Rock Valley Road” (BLM 1065), która będzie nas prowadziła pośród czerwonych skał i piasków Arizony przez następne 23 mile. W tym miejscu należy zaznaczyć, iż dojechać do White Pockets można tylko samochodem terenowym z napędem na 4 koła, z wysokim zawieszeniem oraz wyposażonym w opony ze specjalnym bieżnikiem przystosowanym do jazdy po piasku. Niezbędny jest też ręczny GPS z mapą topograficzną USA.
przewodnik-usa-white-pocket_2 Żegnaj cywilizacjo …wjeżdżamy na droge BLM 1065

Arizona to piasek i skały…czerwone skały.

Piaszczysta, choć dobrze utwardzona droga “House Rock Valley” prowadziła nas przez prawie 10 mil. Nie mieliśmy większych problemów z przejazdem, choć o rozwinięciu większej niż 35 mil na godzinę prędkości nie było mowy. Ukryte pod kilkucentymetrową warstwą piachu kamienie i wystające skałki skutecznie ograniczały nasze próby przyspieszenia przejazdu. Pierwsze napotkane rozwidlenie dróg. Tak jak pokazuje mapa skręcamy w prawo, a następnie po kilku milach w lewo w drogę “Pine Tree Road”. Od tej chwili rozpoczyna się zdecydowanie najtrudniejsza część trasy. Piasek staje się naprawdę głęboki. Nasze samochody z napędem na 4 koła jednak jakoś radzą sobie z napotkanymi przeszkodami, choć czasem zapadamy się prawie na 20 cm. Najgorsze jednak są zakopane pod grubą warstwą piachu kamienie, na które co chwilę wpadamy. Kilka razy nieźle łupnęło gdzieś pod podwoziem, jednak samochód jechał dalej. Powoli, ostrożnie… byle do przodu. Nie wolno się zatrzymywać… 10 mil na godzinę to naprawdę zawrotna prędkość w tak trudnych warunkach.

przewodnik-usa-white-pocket_3Po drodze mijamy okoliczne opustoszałe farmy.
przewodnik-usa-white-pocket_5Po chwili jazdy okoliczne krajobrazy stają się coraz bardziej interesujące.

Bezdroża Arizony

Uwielbiam takie klimaty! Minęło około 20 minut, droga wciąż wiedzie nas przez głęboki piasek, jednak już nie ma zdradzieckich kamieni. Można nieco przycisnąć… wypożyczone Subaru daje radę. Coraz szybciej zbliżamy się do celu wyprawy. Według mapy oraz informacji znalezionych w przewodniku zbliżając się do White Pocket powinniśmy zaparkować na małym, nazwijmy to “parkingu”. Czyli – jak się okazało w rzeczywistości – na zwykłej, dzikiej polance, której powierzchnia została utwardzona kołami parkujących tam samochodów. Zamiast do wspomnianego parkingu dotarliśmy w niewiadomy sposób na szczyt skamieniałej wydmy. Mniej więcej 300 metrów od nas zauważyliśmy miejsce, w którym powinniśmy się znaleźć. Jak widać zdobycze techniki XXI wieku wciąż mają problem z dokładnym określeniem położenia gdzieś na środku kamiennej pustyni. Trudno, zostawiamy samochód tam gdzie się znajduje i schodzimy kilkanaście metrów na dół.

przewodnik-usa-white-pocket_samochodJeden z łatwiejszych odcinków trasy.

przewodnik-usa-white-pocket_4Powoli wyłaniają  się przepiękne krajobrazy.

Arizona odkrywa przed nami “White Pocket”.

Nigdy nie zapomnę pierwszego wrażenia jakie wywarł na mnie krajobraz White Pocket. Cudowne, wspaniałe skały, które przytłaczają niesamowitą ilością kolorów i najdziwniejszych form. Teren, na którym znajduje się White Pocket zajmuje niecały kilometr kwadratowy i pokryty jest delikatną warstwą (czasem zaledwie kilkucentymetrową) białego piaskowca, spod którego wyłaniają się przepiękne kolorowe skały. Wygląda to tak jakby cały płaskowyż pokryty był cukrem pudrem. Niektóre wzgórza zdają się świecić złotym, odbitym promieniami słońca blaskiem. W pewnych miejscach całe góry czerwonego, białego i żółtego kamienia skręcone są w fantastyczne formacje przypominające ogromne skamieniałe torty urodzinowe. To prawie niewiarygodne, że skały te nie zostały sztucznie stworzone! Trudno uwierzyć, że te wszystkie kolorowe, bajeczne formacje to skamieniałe, mające kilkanaście tysięcy laty wydmy. Gwarantuję, że każdy wędrujący przez White Pocket turysta będzie musiał co kilkanaście metrów zatrzymywać się aby podziwiać otaczające go cuda natury.

przewodnik-usa-white-pocket_8Czy to skała czy może lody waniliowe ?
przewodnik-usa-white-pocket_16Kolejny cud natury …tort wielowarstwowy z dodatkiem skamieniałych wydm.

przewodnik-usa-white-pocket_9Czerwone kolory Arizony

Na szczęście przed nami jeszcze prawie cały dzień zwiedzania… mamy sporo czasu aby dokładnie obejrzeć każdy metr kwadratowy kolorowego płaskowyżu. Z niecierpliwością jednak będziemy oczekiwać późnego popołudnia. Nisko świecące nad horyzontem słońce zamienia cały obszar w kolorowy slajd show.

Podobnie jak w Coyote Butte South cały teren można obejść w niecałe trzy godziny. Jednakże miłośnicy fotografii zdecydowanie powinni wydłużyć czas przeznaczony na wędrówkę pośród kolorowych skał w White Pocket do około 5 godzin. Tutaj dosłownie nie można odłożyć aparatu na dłużej niż 30 sekund. Zdjęcia robią się same… każde ujęcie jest inne, niepowtarzalne.

przewodnik-usa-white-pocket_1Cała dolina pokryta “cukrem pudrem”
przewodnik-usa-white-pocket_11Zdjęcia robią się same ….

Przy dobrej pogodzie z zachodniej części płaskowyżu rozciąga się wspaniały widok. Na horyzoncie daleko poza granicami parku “Grand Staircase” można dostrzec mieniące się różowymi kolorami skamieniałe iglice przepięknego Bryce Canyon. Jeśli ktoś jest zainteresowany tzw. “Art Rock”, na jednej ze skał w południowej części White Pocket można odnaleźć kilkanaście indiańskich hieroglifów.

Spacerując po płaskowyżu natrafiliśmy na kilka starych, wybudowanych przez farmerów niewielkich zbiorników wodnych, które w okresie ulewnych deszczów napełniały się i tym samym stanowiły naturalne źródło wody dla bydła w okresie suszy. Nadal na skałach widoczne są ślady kopyt i ścieżek (tzw. cowtrials) wydeptanych przez zwierzęta hodowlane. Dosyć dziwne miejsce jak na wypas bydła, bo to przecież środek kamiennego pustkowia, jednakże pozostawione ślady mówią same za siebie.

przewodnik-usa-white-pocket_19Błękitne niebo i czerwone skały Arizony.

przewodnik-usa-white-pocket_10Nie zrobiliśmy żadnego zdjęcia “cowtrials” ….prezentujemy jednak czerwona, skamieniałą rzekę

Powoli nad cukierkową dolinę w Arizonie nadciągał wieczór. Nadchodziła najlepsza pora, aby przygotować się do intensywnej sesji zdjęciowej. W południowym ostrym słońcu kolory otaczających nas skał były fantastyczne, jednakże dopiero delikatne zachodzące promienie słońca wydobyły ze skał całą esencję smaków i kolorów. Otaczające nas wzgórza zdawały się płonąć na tle ciemnogranatowego nieba. Każda warstwa skał zmieniała swój kolor w mgnieniu oka. Biel skamieniałych wydm przechodziła w żółć, aby już po chwili emanować ciepłym pomarańczowym kolorem. Niesamowite wrażenie. Skąd się bierze tyle barw i odcieni w tych niezwykłych formacjach? Myśleliśmy, że w ciągu dnia zrobiliśmy dużą ilość zdjęć, ale to co działo się w tej chwili przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. W zaledwie godzinę zapełniliśmy całą 4gb kartę, to ponad 500 zdjęć. Tego nie udało nam się osiągnąć na żadnej innej wyprawie. Magia White Pocket pochłonęła nas całkowicie.

przewodnik-usa-white-pocket_15Różowy zachód słońca ….cała dolina przypomina ogromny tort waniliowy.

przewodnik-usa-white-pocket_17Soczysta czerwień …skały zaczynają płonąć

Nocleg i powrót do hotelu

Tak szybko jak tylko słońce znika za horyzontem na płaskowyżu zaczęło robić się zimno. Pomimo że mieliśmy już początek maja, noce na pustyniach w Arizonie są jeszcze zimne. Temperatura spadła gwałtownie i termometry w samochodzie pokazywały o godzinie 21.00 temperaturę +12C. Nocleg w namiocie przy takiej temperaturze nie wchodził w rachubę. Zdecydowaliśmy się spać w samochodach. Urządziliśmy sobie piknik pod gwiazdami w otoczeniu wspaniałej scenerii. Każdy z nas miał w zapasie kilka słodkości, które smakowały jak nigdy. Zadziwiające, że nikt z nas nie miał ochoty na piwo, które chłodziło się przez cały czas podróży w przenośnej lodówce. Około 22.30 usnęliśmy zmęczeni całą przygodą…

przewodnik-usa-white-pocket_20Noc na środku pustyni w Arizonie …zimno ale wspomnienia bezcenne.

Pomimo wspaniałej scenerii nie mam przyjemnych wspomnień z noclegu pod gwiazdami. Mój śpiwór był zdecydowanie za cienki i przemarzłem do szpiku kości. Rano obudziłem się szczekając zębami i pobiegłem szybko ogrzać się w promieniach wschodzącego słońca. Mimo iż nocowaliśmy jakieś 500 metrów od White Pocket nawet z tej odległości doskonale widać było jak poranne słońce maluje promieniami różnokolorowe wzory na pobliskich powykręcanych w fantastyczne spirale skałach. Zdecydowanie poranek i wieczór to magiczne chwile dla fotografów.

Nadchodzący dzień jednak nie zapowiadał się tak okazale jak wczorajszy. Lokalne radio podało informację o zbliżającym się załamaniu pogody. Szybko spakowaliśmy nasz prymitywny piknik i półtorej godziny później byliśmy już w drodze powrotnej do cywilizacji.

Arizona: mapka i trasa dojazdu do White Pocket oraz koordynacje GPS:

mapa-white-pocket-usa

Każdy, kto pragnie odwiedzić White Pocket w Arizonie powinien zatrzymać się w najbliższym miasteczku – Page. Z Page należy jechać na południe drogą 89, po 23 milach skręcić w prawo w drogę 89A, którą po około 41 milach dotrzemy do punktu oznaczonego na załączonej mapie jako P-1 (36 43 52.9 N, 112 02 46.3 W). Tutaj należy skręcić w prawo w drogę “House Rock Valley Road” o numerze BLM 1065. Jedziemy nią 9.3 mili do punktu P-2 (36 51 43,50 N 112 3 45.90 W). W punkcie P-2 znajduje się pierwsze rozwidlenie dróg, jedziemy jednak dalej aż do punktu P-3 (36 51 43.97 N, 112 3 45.87W) Tutaj skręcamy na wschód w drogę BLM 1017. Po 1.4 mili na skrzyżowaniu w punkcie P-4 (36 51 33.32N, 112 0 39.07 W) skręcamy w lewo i po 6 milach docieramy do kolejnego rozwidlenia dróg. Tutaj trzeba skręcić w prawo w drogę BLM 1066. W punkcie P-5 (36 55 37.85 N, 111 57 46.57 W),) na rozwidleniu Y jedziemy w prawo. Po około 2 milach docieramy do “parkingu”, skąd widać już pierwsze kolorowe formacje skalne. Jeśli ktoś nie jest pewien swoich możliwości jako kierowca, lub możliwości samochodu, lepiej zostawić samochód kilkadziesiąt metrów przed najtrudniejszym odcinkiem i przespacerować się około 2,5 kilometra do “parkingu” P-6 (36 57 33.46 N, 111 53 36.16 W)

Informacje o White Pocket w skrócie – kliknij tutaj.

Aktualizacja: czerwiec 2018
Pawel P.
© 2010 interameryka.com – wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowane bez zgody autora zabronione.

Images Source: interameryka.com, grandstaircasediscoverytours.com, google maps

Polecam również:
Arizona- Magiczna Sedona
Arizona- Horseshoe Bend
Arizona- Szklana platforma nad Kanionem Colorado
Arizona- Rajski wodospad Havasu
Arizona – Wyprawa w głąb Kanionu Clolorado

14 komentarze

  1. Witam,

    dzięki za ten opis. Dzięki niemu mogliśmy trafić w to niesamowite miejsce, co wcale nie było łatwe. Szczególnie że punkt P4 był jednak dalej niż opisałeś (jeżeli dobrze pamiętam o jedną milę)
    Pojechaliśmy do White Packed na początku marca tego roku. Faktycznie to miejsce jedyne w swoim rodzaju, a niektóre skały są tak delikatnie “wyrzeźbione” że baliśmy się na nie wchodzić, żeby ich nie zniszczyć. Droga bez problemów (mieliśmy Jeepa Liberty 4×4). W jedym miejscu tylko przejechaliśmy podwoziem po skale (koło opuszczonej farmy). Byliśmy tam tylko kilka godzin (bez noclegu) ale było warto. W każdym razie jeżeli ktoś poszukuje miejsca w którym chce się poczuć jak odkrywca, bez wyznaczonych szlaków, bez turystów, to White Packed jest właśnie takim miejscem. Dzięki raz jeszcze, bo to dzięki Twojemu opisowi miałem okazję tam być.
    pozdr
    Darek

  2. Dzieki raz jeszcze za opis który mnie zainspirował w 2012. Po 4 latach ponownie odwiedziłem White Pocket, Nic się nie zmieniło 🙂 Było tak samo pięknie. Zmieniłem za to auto (a raczej wypożyczalnia to zrobiła). Outlander Sport 4×4 okazał się trochę za niski na tę trasę. Tzn dojechaliśmy aż do końca (do “parkingu”) ale po drodze trzykrotnie musieliśmy wypychać auto, bo zawisło na brzuchu. Więc gdyby ktoś się tam wybierał to oprócz 4×4 postarajcie się o trochę większy prześwit. Toyta RAV 4×4 zawisła tylko raz 🙂 Przy okazji mam pytanie: czy da się tam dojechać od północy czyli od drogi 89 ?
    pozdr
    Darek

  3. Na szczęście jeszcze niewiele turystów wie o tym miejscu….
    Od północy 89 też dojedziesz tylko to zdecydowanie dłuższa trasa…poza tym raz drogi nędzne więc jak piszesz 4×4 with high clearance is a MUST!

  4. Panowie,
    Jestem na etapie wyboru samochodu na wyprawę po Arizonie. Jeśli chodzi o samochody, to wiem (zwykle 😉 gdzie jest wlew paliwa. Proszę zatem podpowiedzcie mi jaki 4×4 wybrać, żeby życia sobie nie skracać niepotrzebnym stresem.
    Pozdrawiam,
    Monika

  5. Jakiego rodzaju to ma być wyprawa? Parki Narodowe w Arizonie? Jakie? Trasy off-road? Punkty widokowe? Rezerwaty Indian? Arizona jest bardzo zróżnicowana. Poproszę o sprecyzowanie pytania. Najbardziej uniwersalnym samochodem którym można będzie odwiedzić wyżej wymienione miejsca będzie Jeep Wrangler lub Cherokee.

  6. Mam pytanie zupelnie z innej beczki, czy podczas zwiedzania tych parkow w Utah i Arizona widzieliscie jakies weze, pajaki czy inne niebezpieczne robactwa?Wybieramy sie z dziecmi i sie zastanawiam jak to tam jest? Z gory dziekuje :))

  7. Robactwo jest wszędzie. Wyłazi głownie o świcie lub po zachodzie słońca – gdy jest jeszcze chłodno. Chodząc wyznaczonymi szlakami nie ma powodu do obaw. Po pierwsze (jak wspomniałem wcześniej) za dnia robale i zwierzaki odpoczywają, po drugie na szlakach jest za duży ruch a tego gady nie lubią.

  8. OOO to super, a na szlaku The Narrows w Zion Park nie bylo jakis niespodzianek np. plywajacych wezy tw wodzie, bo tam miedzy skalkami pewnie chlodniej .Odnosnie Monument Valley – ile czasu potrzeba mniej wiecej na zwiedzenie tego parku i czy tez tam sie tylko objezdza samochodem ten park, czy ten mozna troche pochodzic ? Dziekuje bardzo za wskazowki i podpowiedzi. Wybieramy sie na tydzien w lipcu i chce dokladnie zaplanowac czas. Sa ladne miesca typu Wave canyon ale z tego co widze to ciezko tam sie dostac. Zapowiada sie ze przez caly weekend bedziemy ogladac Twoje filmiki , zeby ulozyc sobie plan wyjazdu 🙂 Dzieki !

  9. Woda w Narrows cholernie zimna więc wszystkie gady pewnie unikają tego miejsca. Monument Valley możesz objechać samochodem w ciągu…hmm 45min jeśli nie będziesz się nigdzie zatrzymywał. Z postojami na punktach widokowych i zachwycaniem się krajobrazami jakieś 3h. Są oczywiście też szlaki do hikingu więc opcji jest sporo. Fajne są też wycieczki z Indianami. Ale to już płatna impreza.

  10. Czy aby wypożyczyć samochód do jazdy po takich bezdrożach potrzeba jakiegoś specjalnego ubezpieczenia? Czy wystarczy auto 4×4 z pełnym pakietem ubezpieczeń z wypożyczalni? Należy poinformować wypożyczalnię, że wybieramy się ich autem w takie rejony? 😉 Zastanawiam się, czy nie ma żadnych ograniczeń w tym zakresie, bo chcielibyśmy na przyszły rok zaplanować trochę właśnie takich off roadowych atrakcji 🙂

  11. Wypożyczanie niestety nie zgadzają się na przejazdy ich samochodami po wszelakiego rodzaju drogach off-road. Jedziesz na własną odpowiedzialność. Gdy auto zostanie uszkodzone wówczas ubezpieczenie nie pokrywa nic (złamane są warunki zapisane w umowie). Można więc albo zaryzykować albo wynająć samochód Jeep 4×4 w pobliskiej miejscowości Page, który już jest przystosowany do takich tras.

  12. Dziękuję za odpowiedź 🙂 Tak właśnie myślałam. Czy wobec tego mógłbyś polecić zaufaną wypożyczalnię w Page, żeby sobie trochę poszaleć bez obaw o samochód?

Napisz komentarz

Dodaj komentarz
Podaj imię