Internetowy przewodnik po USA przeznaczony dla miłośników przygody i podróży po Stanach Zjednoczonych. Wszystko co warto wiedzieć o USA znajduje się w naszym przewodniku. Zapraszamy !

Potęga Doliny Monumentów

Autor Interameryka : 11/12/2010 . Arizona, Polecamy, Utah. RSS 2.0.

Wyprawa do USA- Dolina Monumentów, Indianie Navajo
Zapraszamy na kolejną wyprawę z naszym internetowym przewodnikiem po USA. Tym razem wybieramy się do słynnej Doliny Monumentów (Monument Valley). Bez wątpienie jednego z najbardziej majestatycznych i najczęściej fotografowanych miejsc turystycznych w Stanach Zjednoczonych. Ta gigantyczna dolina położona na granicy dwóch stanów, Utah i Arizony, przytłacza swoim pięknem i wielkością. Kruche skały z czerwonego piaskowca wznoszące się na ponad 200 m, niepowtarzalne formacje, wyjątkowa roślinność i ciemnogranatowe niebo zawieszone wysoko ponad głowami to widoki zapierające dech w piersiach każdego turysty. Monument Valley nie jest zwykłym parkiem narodowy. To rezerwat Indian Navajo, święte miejsce, w którym rodziny indiańskie mieszkały od pokoleń, a poznawanie ich kultury i obyczajów jest równie przyjemne i tajemnicze jak zwiedzanie zabytków doliny.


Kolejna wyprawa i kolejna pobudka na przed świtem. Musimy dojechać do Monument Valley zanim jeszcze wzejdzie słońce. Fotografowanie o tak wczesnej porze dnia dostarcza niezapomnianych wrażeń. Miękkie światło, fantastyczne kontrasty i mocno nasycone kolory to marzenie każdego fotografa. Jako miejsce noclegowe wybraliśmy motel (a właściwie zajazd) San Juan Inn, znajdujący się w maleńkiej miejscowości Mexican Hat.

motel-san-juan-arizonaMotel /zajazd “San Juan” w Arizonie.

Rezerwacje musieliśmy zrobić ponad 6 tygodni wcześniej. To jedno z niewielu tańszych miejsc noclegowych znajdujących się bardzo blisko Doliny Monumentów, dlatego też wolne miejsca (szczególnie w okresie wakacyjnym) rozchwytywane są momentalnie przez turystów. Dodatkową atrakcją San Juan Inn jest ciekawa lokalizacja. Zajazd położony jest nad krawędzią wąskiego kanionu, w dole którego powoli płynie zabarwiona na czerwonawy kolor rzeka San Juan. Dla osób rozkochanych w Monument Valley miejsce, gdzie znajduje się zajazd ma jeszcze jedno, wręcz kultowe znaczenie. Wystarczy tylko wyjechać z parkingu i po niecałej minucie jazdy samochodem przed naszymi oczami ukazuje się znany każdemu miłośnikowi podróży widok. Wygląda to jakby ktoś rozwinął przed naszymi oczami ogromnej wielkości okładkę magazynu National Geographic. Wprost spod naszych nóg ciągnie się cieniutka nitka US-163 Scenic Drive, która znika w wynurzających się zza horyzontu skałach Monument Valley. Przepiękny widok zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca.

dolina-monumentow-droga-usaWidoki niczym z okładki czasopisma turystycznego.

Dwa lata temu w lipcu, gdy odwiedzaliśmy Dolinę Monumentów, lało jak z cebra. O robieniu zdjęć nie było mowy. Obiecałem sobie wtedy, że wrócę tutaj ponownie na kolejną sesję zdjęciową. I tak się stało. Prognozy pogody zapowiadają na dziś zachmurzenie umiarkowane, temperatura powietrza może przekroczyć nawet 23 C, ale za to poranek ma być chłodny – około +7C. No cóż, w końcu to październik.

4.20 rano. Wyjeżdżamy z hotelowego parkingu wprost na pustą o tej porze Scienic Highway. Zimno. Termometr w samochodzie pokazuje +9C. Niebo już różowieje nad horyzontem, więc trzeba się spieszyć, aby ustawić sprzęt fotograficzny zanim wzejdzie słońce. Po około 5 minutach jazdy zatrzymujemy się na żwirowym poboczu. Po prawej i lewej stronie rozciąga się jeszcze szara o tej porze dnia pustynia Arizony. Jak okiem sięgnąć płasko i sucho. Cały obszar pokryty jest czerwonym pyłem, zerodowanymi odłamkami piaskowca oraz karłowatymi krzewami. Przed nami, daleko na horyzoncie wznoszą się zarysowane na tle nocnego jeszcze nieba majestatycznie gigantycznych rozmiarów monolity Doliny Monumentów. Wschodzące słońce zaczyna malować na chmurach kolorowe obrazy. Tym razem zdjęcia będą fantastyczne. Pozostajemy na miejscu jeszcze tylko 5 minut, wschodzące słońce goni nas coraz prędzej.

dolina-monumentow-arizona-2Wschodzące słońce nad Doliną Monumentów -widok z drogi US-163

Tuż obok nas, na poboczu drogi zauważamy zbite z desek cztery stragany. To miejsce, w którym Indianie sprzedają turystom swoje małe dzieła sztuki. Przeważnie jest to biżuteria, choć nie brakuje ręcznie tkanych kocy, odzieży, wyrobów z wypalanej gliny, skóry oraz przepięknie rzeźbionych w drewnie indiańskich totemów.
Za kilka godzin w tym miejscu będzie zapewne sprzedawało swe wyroby kilka rodzin indiańskich, tymczasem jest tu pusto i szaro. Możemy tylko pozazdrościć handlarzom wspaniałego widoku.Pierwsza sesja zdjęciowa dobiegła końca, czas nas goni do samego serca Doliny Monumentów. Pakujemy sprzęt do samochodu i ruszamy ginącą za horyzontem drogą.
Po kilku chwilach mijamy ciekawe miejsce: niby naprędce zbita z desek tablica informacyjna stojąca na poboczu drogi. To kultowe miejsce dla miłośników filmu “Forest Gump”. Na tablicy napisano, iż właśnie w tym miejscu tytułowy bohater zakończył swój słynny bieg przez całą Amerykę. Cóż, każdy pomysł na przyciągnięcie dodatkowych turystów jest dobry. Zapewne Forest Gump ma na całym świecie potężnych fanów, którzy nie zawahają się odwiedzić również i tego miejsca. Zdjęcie tablicy zrobimy w drodze powrotnej, o tej porze jest jeszcze zbyt ciemno.

forrest-gump-biegSecna z filmu Forrest Gump.   Reżyseria: Robert Zemeckis,  1994 Paramount Pictures
źródło: http://screenmusings.org/ForrestGump/pages/fg_0885.htm

Wschód słońca w Dolinie Monumentów.
Nasz Ford Explorer połyka asfaltową drogę niczym makaron. Po około 15 minutach zbliżamy się do pierwszych formacji skalnych. Jak na razie są to niewielkie wzniesienia z czerwonego piaskowca, którym erozja dała się mocno we znaki. Przekraczamy kolejną skalną “bramę” i po lewej stronie ukazują się nam olbrzymy wyrastające z Doliny Monumentów. Jeszcze około 10 minut i dojeżdżamy do parterowego budynku stojącego w cieniu ogromnej czerwonej skały. To Visitor Center. Budynek jak również pozostałe otaczające go elementy dekoracyjne wraz ze wspaniałym tarasem widokowym został wykonany z czerwonego piaskowca. Przed wejściem na wietrze dumnie powiewają trzy flagi: stanu Arizona, flaga USA oraz flaga o barwach plemienia Navajo. Wewnątrz znajdują się: księgarnia, muzeum historii Indian Navajo, mała salka kinowa, gdzie wyświetlane są filmy przedstawiające życie i kulturę Indian, sklepy z pamiątkami oraz kawiarenka serwująca wyśmienitą gorącą czekoladę. Można tu również spróbować tradycyjnej kuchni indian Navajo, jak i tradycyjnego amerykańskiego hamburgera z frytkami i colą. Można tutaj również zaopatrzyć się w wejściówki na teren doliny oraz wynająć prywatnego indiańskiego przewodnika, który na swym mechanicznym rumaku z napędem na cztery koła pokaże nam sekrety doliny.

dolina-monumentow-visitor-center2Visitor center skąpane w południowym słońcu.

Przed wjazdem do doliny należy pamiętać, aby w Visitor Center zaopatrzyć się w zapas wody do picia. Dolina Monumentów to bardzo suche miejsce, w miesiącach letnich temperatury dochodzą do 37 C.
Szybko wchodzimy na kamienny taras, z którego rozciąga się przepiękny widok na najbardziej znane i fotografowane formacje skalne: East and West Mitten Buttes oraz Merrick Butte. Właśnie zaczyna wschodzić słońce. Rozkładam statyw, przygotowuje aparat i czekam na magiczną chwilę.

dolina-monumentow-arizona-3Dolina Monumentów, magiczna chwila.

dolina-monumentow-arizona-4West Mitten Butte, East Mitten Butte, Merrick Butte w całęj okazałości.

dolina-monumentow-arizona-7Magiczna chwila trwa nadal…

Poranna sesje zdjęciowa możemy uznać za udaną. Czas teraz zjeść śniadanie delektując się nie tylko kanapkami przygotowanymi w motelu ale również wspaniałym widokiem. Prawie czterdziestopięciominutowe śniadanie upłynęło w miłej atmosferze. Pogoda zapowiada się  fantastycznie! Nagle niczym za dotknięciem czarodziejskie różdżki nad dolinę z południa szybko nadpływają  delikatne chmury. Rzucamy wszystko i rozpoczynamy kolejną niezaplanowaną sesje zdjęciową.

dolina-monumentow-arizona-6Skąpana w chmurach Dolina Monumentów.

dolina-monumentow-arizona-5
dolina-monumentow-arizona-9

Pole biwakowe “Mitten View”
To chyba najczęściej odwiedzane przez turystów w południowej części Arizony pole biwakowe. Wjazd do niego znajduje się kilkanaście metrów za główną drogą prowadzącą do Navajo Loop. Znajduje się tutaj 99 miejsc biwakowych, z których każde wyposażone jest w drewniany stolik, ławeczki, miejsce na grilla i ognisko. Prysznice (płatne $4) oraz bieżąca woda jest również dostępna w specjalnym budynku na polu namiotowym. Można tutaj zatrzymać się na nocleg podziwiając spektakularne wschody i zachody słońca. Za niewielką opłatą $10 za dzień możemy wtopić się w klimaty żywcem przeniesione z westernów. Wciąż na szlakach możemy spotkać stada owiec i kóz wypasanych przez indiańskie dzieci oraz wolno biegające mustangi.
Zatrzymując się na polu biwakowym możemy odwiedzić małe indiańskie domki, w których kobiety ręcznie wyrabiają biżuterie, tkają kolorowe koce i przygotowują tradycyjne indiańskie potrawy. Należy pamiętać, iż wcześniejsza rezerwacja miejsca na polu biwakowym jest niemożliwa. Działa ono na zasadzie: kto pierwszy ten lepszy (First Come, First Serve basis)

pole-biwakoweWspaniałe widoki gwarantowane

Po zakończeniu sesji zdjęciowej i szybkim śniadaniu jesteśmy gotowi do dalszej drogi. Pakujemy naszego forda i ruszamy w kierunku bramy wjazdowej. Opłata za wjazd na teren Doliny Monumentów wynosi $5 od osoby (dzieci poniżej 9 lat mają wstęp bezpłatny). Wejściówki ważne są przez okres 3 dni, tak więc swobodnie możemy rozłożyć sobie zwiedzanie doliny na kilka dni. Uregulowaliśmy należną opłatę w czerwonej, kamiennej budce, w której zostaliśmy również zaopatrzeni w mapę oraz krótki przewodnik po okolicy. Przed nami 10 metrów asfaltu i zjazd w dół kamienistą drogą wprost do serca Doliny Monumentów.

Wzdłuż Navajo Loop.
Navajo Loop to 17-milowy odcinek nieutwardzonej, pokrytej czerwonym pyłem wyboistej drogi wiodącej przez centrum doliny wzdłuż gigantycznych monolitów i formacji skalnych. Pomimo iż droga na pierwszy rzut oka nie jest przyjazna samochodom osobowym, można ją również pokonać (z pewnymi trudnościami) także tym środkiem transportu. Zdecydowanie polecamy jednak na tę wyprawę wypożyczyć samochód z wysokim prześwitem i napędem na cztery koła. Ułatwi to wjazd w mniej uczęszczane części doliny. Dla nie przygotowanych turystów Indianie otworzyli własną wypożyczalnie samochodów terenowych. Znajduje się ona tuż obok Visitor Center.

dolina-monumentow-navajo-indianieCzerwona nawierzchnia Navajo Loop.

Według informacji zamieszczonych w przewodniku, wyprawę szlakiem Navajo Loop powinniśmy zakończyć w ciągu 40-50 minut. My jednak mamy w planie co najmniej 3-godzinną wycieczkę połączoną ze zwiedzaniem bardziej egzotycznych zakątków tego przepięknego miejsca.

Ford Explorer co chwile podskakuje na wyboistej drodze zostawiając za sobą tumany czerwonego kurzu. Taka trasa to duże wyzwanie dla turystów poruszającym się zwykłym samochodem osobowym, wcale bym się nie zdziwił gdybyśmy znaleźli lezące gdzieś na poboczu kawałki połamanych rur wydechowych lub części podwozia.
Słonce wznosiło się coraz wyżej ponad horyzont. Chmury, które jeszcze pól godziny temu spowijały dolinę zupełnie zniknęły odsłaniając ciemnogranatowe niebo.
Kierujemy się w stronę Mitten Butte gdy nagle przed nami przebiega stado dzikich mustangów. Zupełnie nieprzygotowany wyciągam aparat i robię szybko kilka zdjęć. Co wspaniały widok! Czujemy się jak gdyby ktoś  przeniósł nas w czasy “dzikiego zachodu”. Szybko zatrzymujemy samochód i wsiadamy na pobocze obserwując w ciszy jak galopujące konie znikają gdzieś za skałami.

dolina-monumentow-dzikie-konieMustangi w Dolinie Monumentów.

Koniec części pierwszej.

Pawel P. © 2010 interameryka.com – wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowane bez zgody autora zabronione.

Interameryka – internetowy przewodnik po USA poleca:
Arizona- White Pocket, najpiękniejszy szlak

Arizona- Horseshoe Bend

Arizona- Szklana platforma nad Kanionem Colorado

Arizona- Rajski wodospad Havasu

Arizona – Wyprawa w głąb Kanionu Clolorado

Wycieczka do USA  tylko z portalem interameryka !

4 Odpowiedzi do “Potęga Doliny Monumentów”

  1. tekila says:

    Dzięki za przewodnik. Poczytałam kilka tematow. jest świetny. Prosze o wiecej. :)

  2. Ariana says:

    Przewodniki sa rewelacyjne! Wybieram sie do USA w pazdzierniku 2012 – na zachod szlakiem parkow narodowych. Glownie Arizona i Utah. Ta strona to nieoceniona pomoc!

  3. Dawid says:

    Byłem, widziałem, wróciłem. Było pięknie, rzeczywiście przewodnik w wielu sytuacjach pomógł, jednak kilka informacji tutaj jest błędnych. Postaram się skomentować je pod odpowiednimi artykułami. A co do Monument Valley to rzeczywiście jest piękna, ale jadąc od zachodu wgłąb kraju przez Arizonę i Utah po drodze mijamy tyle cudownych krajobrazów, że dolina pomników ostatecznie nie robi, aż tak wielkiego wrażenia. Poza tym niestety, ale indianie, którzy jako większość społeczna zamieszkują te tereny są mało przyjaźni. Amerykanie okazało się są niesamowicie pomocni, uśmiechnięci, lecz do co indian to nie zrobili dobrego wrażenia. Może dlatego, że rzeczywiście żyją na bardzo ubogich terenach i jedyne na czym mogą zarobić to sprzedaż jakiś wisiorków i kamyczków więc i ceny mają trochę z sufitu. Acha i jakby ktoś wracał z MV trasą 160 to omijajcie miejscowość Tuba City szerokim łukiem, to znaczy nie zatrzymujcie się tam na nocleg. Jedynie 3 hotele w całym mieście, a i ceny bardzo wysokie. Jeśli macie czas jedźcie dalej, albo z doliny monumentów podjechać do Farmington w Nowym Meksyku. Mniej więcej taka sama droga, a baza noclegowa całkiem inna i ceny przystępne.

  4. Interameryka says:

    @Dawid
    Gratuluje udanej wyprawy !
    Wszelakie sugestie, uwagi odnośnie informacji znajdujących się na stronie mile widziane…

    pozdrawiam !
    Pawel

Komentarze