Internetowy przewodnik po USA przeznaczony dla miłośników przygody i podróży po Stanach Zjednoczonych. Wszystko co warto wiedzieć o USA znajduje się w naszym przewodniku. Zapraszamy !

W głąb Kanionu Colorado-część 1

Autor Palmer : 03/12/2010 . Arizona, Polecamy. RSS 2.0.

kanion-colorado-2South Kaibab i Bright Angel to trasy, które zostały trafnie nazwane „autostradą” w głąb Wielkiego Kanionu. Opis szlaków który można znaleźć w przewodnikach jest praktycznie dla każdego z nich identyczny. Strome zejścia, ścieżki o szerokości od 2 do 4 metrów, strasy pokryte w większości kamieniami, liczne występy skalnymi i wszechobecny czerwony pył. Często jedynymi drogowskazami wytyczającymi kierunek marszu na szlaku są usypane przez Park Rangers niewielkie stosy kamieni. Choć wyjścia jak i zejścia do kanionu prowadzące szlakiem South Kaibab i Bright Angel wyglądają dla przeciętnego turysty prawie tak samo, jednakże występują pomiędzy nimi znaczące różnice, które każdy turysta przed wyruszeniem na szlak powinien znać.

Wszystkich czytelników naszego przewodnika internetowego po USA zapraszam na wycieczkę w głąb kanionu Colorado. Artykuł opisuje zejście w dół kanionu do rzeki Colorado szlakiem South Kaibab, powrót szlakiem Bright Angel.

South Kaibab Trial (oznaczona jako SK). Potocznie uważana za szlak prowadzący głównie grzbietami kanionu, natomiast Bright Angel Trian (BA) to szlak wiodący przez większość trasy wyłącznie dnem małych kanionów i skalistych wąwozów. Opinie turystów na temat SK są zdecydowanie lepsze. Szlak jest szeroki, z dużą ilością punktów pozwalających na podziwianie panoramy Wielkiego Kanionu. Należy pamiętać, iż szlak Kaibab Trial pozbawiony jest praktycznie drzew, co bardzo utrudnia wyprawę, zwłaszcza w czasie gorących letnich dni, gdy bezskutecznie staramy się znaleźć choćby skrawek zacienionego miejsca. Bezwzględne słońce jest naszym wrogiem w czasie całej wyprawy. Wszystkie przewodniki oraz służby porządkowe apelują i przypominają turystom wybierającym się w głąb kanionu, aby zabrać ze sobą spory zapas wody. W trakcie pierwszego etapu zejścia – trwającego około 2,5 godziny – na szlaku absolutnie nie ma żadnych punktów, gdzie można uzupełnić zapasy wody lub pożywienia. Pierwsze miejsce, gdzie można to zrobić znajduje się w Indian Garden – miejsce kempingowe oddalone o 4,5 mili od początku szlaku. Suchy klimat kanionu i wysiłek fizyczny może bardzo szybko doprowadzić do niebezpiecznej dla zdrowia utraty dużej ilości wody przez organizm.

Ponieważ South Kaibab Trial jest szlakiem o zdecydowanie bardziej zróżnicowanym wysokościowo, stromym i pozwalającym na łatwiejsze zejście niż wyjście, zaleca się, aby turyści korzystali z tego szlaku do zejścia w głąb kanionu. Jako szlak powrotny zalecany jest Bringht Angel Trial.

Wyruszamy w trasę

Las Vegas rozpoczyna właśnie swe nocne życie, tłumy ludzi wylegają na oświetlone neonami ulice rozpoczynając kolejną przygodę w mieście wypełnionym po brzegi kasynami i drogimi hotelami. Dla nas jednak zbliża się pora na odpoczynek. Zegarki nastawiliśmy na godzinę 2 w nocy. Plecaki spakowane, zapasy wody, owoców i suchego prowiantu przygotowane zostały kilka godzin temu. Przed nami 4 godziny snu, a później ponad 4 godziny jazdy samochodem do Grand Canyon Village i prawie 8 godzin wędrówki szlakami prowadzącymi w głąb Kanionu Colorado.

kanion-colorado-3Wschód słońca powitał nas trasie 93 prowadzącej z Las Vegas do Wielkiego Kanionu Colorado

Grand Canyon

Docieramy do Grand Canyon Village. Ponad 450-kilometrowa trasa z Las Vegas została pokonana w niewiele ponad trzy godziny. Podróżowanie przez pustynie w nocy ma jednak swoje zalety –można rozwijać naprawdę duże prędkości. Zostawiamy samochód na parkingu przy Backcountry Information Center. Odjeżdżają stąd autobusy niemal bezpośrednio na początek trasy South Kaibab Trail. Napędzany „ekologicznym” paliwem autobus przyjeżdża punktualnie, a w środku zaskakująco sporo ludzi. Część ze statywami i torbami fotograficznymi, inni – jakby żywcem przeniesieni z katalogów firm „Columbia” lub „North Face” wyposażeni w profesjonalny sprzęt,  fotochromowe okulary słoneczne i oddychające superwentylowanie stroje najnowszej generacji . Po dwudziestu minutach autobus zatrzymuje się na samym końcu swej trasy. To South Kaibab/Yaki Point. Miejsce, w którym rozpoczynamy swą przygodę z Wielkim Kanionem Kolorado.

kanion-colorado-4Parking oraz Backcountry Information Center.

kanion-colorado-5Ekologiczny wesoły autobus

Zejście w dół południowym szlakiem „Kaibab Trail”

Szeroka, pokryta czerwonym pyłem utwardzona droga prowadzi nas prosto z parkingu do krawędzi kanionu, mijamy po drodze małą zagrodę, w której znajduje się kilka mułów. – Zwykle jest ich więcej – mówi jeden z turystów – pewnie reszta już pracuje przewożąc turystów lub bagaże na grzbiecie.

Tuż przy wejściu na szlak witają nas wielkie tablice informacyjne, na których równie wielkimi literami napisane są ostrzeżenia dla „weekendowych” turystów. Nie próbuj wycieczki do rzeki i z powrotem w jeden dzień! Zakaz wprowadzania psów! Nie zostawiać odpadków i śmieci na szlaku! Nie karmić zwierząt! Oczywiście, nie karmić zwierząt… zachowaj jedzenie dla siebie, chciało by się dopisać.

kanion-colorado-7Parking dla sympatycznych mułów.

kanion-colorado-6Zanim wyruszysz w trasę, koniecznie zapoznaj się z informacjami !

Szlak rozpoczyna się ostrymi serpentynami w dół. Zejście jest szerokie lecz strome i kręte. Po prawej stronie zaczyna górować nad nami gigantyczna wapienna ściana kanionu. Trasa szlaku jest dobrze utrzymana, mocno ubita, pokryta jest czerwonym pyłem i pokruszonymi kawałkami skalnymi. Urozmaicają ją tu i ówdzie liczne odchody z mułów, które na szczęście znikają zupełnie w miarę schodzenia w głąb kanionu. Po chwili serpentyny nagle się kończą i rozpoczyna się łagodniejsza, prowadząca przez pół mili część szlaku. Natrafiamy na pierwszy punkt, gdzie możemy podziwiać panoramę. Widok niesamowity! Doskonale obrazujący budowę geologiczną kanionu. Jak na dłoni widać, że składa się on z niezliczonej ilości mniejszych kanionów. Aż trudno uwierzyć, iż za chwilę znajdziemy się tuż przy rzece Kolorado, na samym dnie ponad 1,5-kilometrowej dziury w ziemi. Strzelam kolejne zdjęcia starając się uchwycić na nich pojedyncze drzewa – widok bardzo rzadko spotykany na szlaku.

kanion-colorado-8Pierwszy odcinek szlaku “Kabibab Trial” widziany  z krawędzi kanionu Colordo

Schodzimy coraz niżej, jest coraz bardziej gorąco, widoki wyłaniające się zza każdego zakrętu są niesamowite. Wreszcie zbliżamy się do punktu zwanego Ooh-Ahh. Przez cały czas wędrówki masywna ściana, po której prowadzi szlak, skutecznie blokowała nam widok na panoramę kanionu. W punkcie Ooh-Ahh szlak skręca ostro w lewo, tuż nad krawędzią urwiska, odsłaniając przed nami przepiękną panoramę z widokiem na O’Neill Butte – symbol Kaibab Trial. Widok zapiera dech w piersiach. Przez kilka minut wpatrujemy się w ten cud natury. Nad nami czerwone ściany kanionu i ciemnogranatowe niebo, przed nami gigantyczny kanion, z którego wnętrza wyłaniają się ostre ściany kolejnego kanionu. Natura jest niesamowita! To dopiero początek wędrówki, najlepsze dopiero przed nami. Ruszamy dalej, zobowiązaliśmy się przecież, że zdobędziemy rzekę Kolorado…

kanion-colorado-9Schodzimy w dół a przed nami wciąż serpentyny

kanion-colorado-10Spoglądając  w gorę szlaku…

kanion-colorado-11Pierwsze widoki na panoramę Wielkiego Kanionu Colorado.

kanion-colorado-13Kanion Colorado – Sucho i gorąco

kanion-colorado-12Kanion Colorado, przepiękna panorama.

kanion-colorado-14Zbliżamy się do punktu Ooh-Ahh.

kanion-colorado-15 Ooh-Ahh w całej okazałości

kanion-colorado-16Ooh-Ahh widok na O’Neill Butte.

Pierwszy przystanek – Cedar Ridge

Cedar Ridge to stosunkowo płaski teren położony około 1,5 mili od krawędzi Kanionu (1000 metrów licząc w prostej, pionowej linii). To popularne miejsce postojowe praktycznie dla wszystkich turystów oraz dla karawan ciągnących w górę i w dół szlaku.  Znajduje się tutaj mały domek, gdzie można załatwić swoje potrzeby fizjologiczne i kilka drzew, wśród których można znaleźć schronienie od palącego słońca. Nie można tutaj uzupełnić zapasów wody, można ją ewentualnie otrzymać od zaprzyjaźnionych turystów. Dowiedzieliśmy się, że w zależności od pory dnia Cedar Ridge jest pełna ludzi lub zupełnie pusta. W czasie, gdy odpoczywaliśmy (około 15 minut), przez ten punkt przewinęło się niewiele ponad 20 osób.

Czas jednak ruszać dalej, z krawędzi Cedar Ridge nie widać jeszcze nawet naszego celu – rzeki Kolorado.

kanion-colorado-17Cedar Ridge nasz pierwszy przystanek.

kanion-colorado-18Płasko i niewiele osób ….

kanion-colorado-19Ruszamy dalej…w głąb kanionu Colorado.

kanion-colorado-20Szlak znika gdzieś za zakrętem.

kanion-colorado-21Kanion w kanionie ….

Skeleton Point – ostre zejście w dół

Wijący się ostro w dół spiralny szlak znika gdzieś w odchłaniach kanionu. Stoimy nad stromym urwiskiem skalnym a przed nami chyba najtrudniejszy, jak do tej pory, odcinek do pokonania. Jak dobrze, że posłuchaliśmy rad przewodnika i wybraliśmy właśnie Kaibab Trial jako szlak, którym będziemy schodzić w dół kanionu. Zupełnie nie wyobrażam sobie odwrotnej sytuacji – wspinaczki. Widok z dla turysty stojącego u dołu urwiska z wijącą się dookoła niego ścieżką na pewno jest porażający dla osoby, która wybrała ten szlak jako drogę powrotną.

W tym punkcie po raz pierwszy ujrzeliśmy zaledwie delikatny przebłysk płynącej gdzieś daleko w dole rzeki Kolorado. Stajemy na krawędzi szerokiej na 2 metry ścieżki. Różnica wysokości lekko przeraża, nie czas jednak na lęki, zaszliśmy już za daleko. Naciągam na głowę kapelusz przeciwsłoneczny i ruszam w dół.

kanion-colorado-22Skeleton Point ….ostre zejście.

kanion-colorado-23Ostro i kręto …na szczęście szlak jest szeroki (w tym miejscu).

Spotkanie z Mułem

Jak najtrafniej opisać szerokość szlaku? Można powiedzieć, że jest on na „muła szeroki”. Muły są zawodowymi wspinaczami i królują na szlakach Wielkiego Kanionu. Mają one również niekwestionowane prawo pierwszeństwa na szlaku. Gdy wybierasz się na wyprawę w godzinach porannych, bądź pewien, że na pewno nie unikniesz spotkania z karawaną złożoną z obładowanych mułów ciągnącą w górę Kanionu. Nasze spotkanie z tymi sympatycznymi zwierzakami wypadło dokładnie w jednym z najwęższych miejsc na szlaku. Dokładnie w momencie wychodzenia zza zakrętu stanęliśmy oko w oko z karawaną złożoną z 7 mułów. Ponieważ muły na szlaku „nie umieją zawracać”, posłusznie zrobiliśmy w tył zwrot i przeczekaliśmy, aż powoli, bez stresu przejdą obok nas.

kanion-colorado-24Muły mają pierwszeństwo w wielkim kanionie.

kanion-colorado-25Takie zejście dla muła to pestka …

kanion-colorado-26Szlak “na muła szeroki”.

Tonto Plateau

Jedno z najbardziej nudnych i opuszczonych miejsc na szlaku. Gigantyczny płaski teren porośnięty pustynną roślinnością, nad którym górują ściany kanionu.

Tonto Plateau kończy się punktem zwanym The Tipoff. Znajduje się tam mała drewniana chatka przeznaczona głównie do załatwiania potrzeb fizjologicznych, kilkanaście drewnianych konstrukcji, do których można przywiązać muły i… nic więcej. Nie ma tutaj ani kropli wody. Sucho i gorąco.

kanion-colorado-27Przyroda wielkiego kanionu Colorado

kanion-colorado-28Zbliżamy się do Tonto Plateau ..niektórzy turyści  nie mogą wytrzymać.

kanion-colorado-29Tonto Plateau w całej okazałości.

Przebyliśmy już 4,4 mili – to zaledwie jedna czwarta naszego szlaku prowadzącego w głąb i ponownie w górę Kanionu Kolorado. To co znajduje się tuż przed nami jest wewnętrzną gardzielą kanionu, znaną również jako Granite Gorge.

Koniec części pierwszej.
Cześć druga artykułu “Wyprawa w głąb Kanionu Colorado” – kliknij TUTAJ

Pawel P. © 2010 interameryka.com

Mapa satelitarna z oznaczonymi szlakami South Kaibab Trial i Bright Angel Trial (kliknij aby powiększyć)

mapa

Zobacz także w naszym przewodniku po USA:

Arizona: Rajski wodospad Havasu w Kanionie Colorado.

Arizona: Szklana platforma nad Kanionem Colorado

Arizona: Horseshoe Bend

Arizona: Magiczna Sedona

3 Odpowiedzi do “W głąb Kanionu Colorado-część 1”

  1. Andrzej Kiec says:

    Witam wszystkich internautów !
    Chciałbym przy okazji zadać pytanie związane z wycieczka do USA. Czy może ktoś z was polecić jakieś biuro podróży organizujące wycieczki objazdowe po USA (głównie interesuje mnie zachodnie wybrzeże choć nie tylko).
    Szukam czegoś sprawdzonego i nie drogiego (wiem ,że wycieczki do US swoje kosztują). Szukałem w google ale nie znalazłem w sumie nic ciekawego.

  2. Joanna says:

    Już nie mogę się doczekać na kolejne części opisu wyprawy w głąb Kanionu. A najbardziej cieszy mnie fakt, że pod koniec września zobaczę to na własne oczy.. ;-)
    ps. czy tam naprawdę są tarantule??

  3. Palmer says:

    Joanno….
    Druga część wyprawy w głąb Kanionu Colorado jest już w trakcie “tworzenia” ….zapraszamy wkrótce !

    pozdrowienia
    redakcja interameryka.com

Komentarze